
MIELEC. W wyniku wyborów samorządowych Mieczysław Wdowiarz (60 l.) pożegnał się ze stanowiskiem wiceprezydenta Mielca i został szeregowym radnym.
Pozostaje kwestia, czy będzie w opozycji, czy w koalicji popierającej obecnego prezydenta Daniela Kozdebę (38 l.).
– Nie patrzę na to w ten sposób 0 mówi Wdowiarz. 0 Jestem radnym od kilkunastu lat i nigdy nie sytuowałem się jednoznacznie po stronie opozycji, czy koalicji. Moje miejsce było raczej po stronie sensownych projektów i uchwał, które służą miastu. Czy będę patrzył na ręce rządzącym? To jest oczywisty obowiązek każdego radnego. Jeżeli prezydent będzie działał w kierunku nowych miejsc pracy, rozwoju mieszkalnictwa i poprawy jakości życia mieszkańców, to zawsze będzie mógł liczyć na moje poparcie – zapewnia nasz rozmówca.
pg


