
SANOK. Amerykanie, Włosi i Francuzi, czyli…
Zainteresowanie twórczością Zdzisława Beksińskiego rośnie z roku na rok. Od początku wakacji galerię prac sanockiego artysty odwiedziło już 12 tys. osób, to o dwa tysiące więcej niż w analogicznym czasie ubiegłego roku.
Około 10 procent zwiedzających stanowili turyści zagraniczni. Wśród nich są m.in. Włosi, Francuzi, Amerykanie, Anglicy, Niemcy i mieszkańcy Skandynawii. Zainteresowanie twórczością sanockiego artysty z roku na rok rośnie, a o wystawy zabiegają galerie i muzea z całej Polski. Obrazy mistrza z Sanoka w ubiegłym roku można było oglądać m.in. w Bydgoszczy, Łodzi i Suwałkach, natomiast w tym roku wystawę obejrzeli mieszkańcy m.in. Katowic, Warszawy i Chicago. W ubiegłym roku Galerię Zdzisława Beksińskiego odwiedziło 67 tys. osób.
W Galerii Beksińskiego, która powstała pięć lat temu, znajduje się stała ekspozycja ok. 600 prac Beksińskiego – od wczesnych fotografii i grafik po obraz ukończony w dniu śmierci. Zrekonstruowana też została warszawska pracownia twórcy.
Muzeum Historyczne w Sanoku posiada największa na świecie kolekcję prac Zdzisława Beksińskiego. Obejmuje ona ponad sześć tys. obrazów, reliefów, rzeźb, rysunków, grafik i fotografii. Artysta zapisał placówce swój dorobek w testamencie.
Martyna Sokołowska


