
REYKJAVIK. Największy islandzki wulkan – Bardarbunga – aktywował się i jest coraz bliższy wybuchu. To jeden z silniejszych wulkanów na wyspie, a chmura wyrzuconego przez niego popiołu może zakłócić ruch lotniczy.
W zeszłą sobotę można było odczuć silne drgania ziemi w pobliżu lodowca Vatnajokull na południu Islandii. Według sejsmologów, takie drgania są typowe dla magmy, która chce się „przebić” na powierzchnię. Wstrząsy sprzed kilku dni były najbardziej intensywne od 18 lat.
Bardarbunga to jeden z najsilniejszych wulkanów na wyspie. Naukowcy oceniają, że jak na razie jest 50 proc. szans, że dojdzie do erupcji. Wulkan leży pod lodowcem. Jeśli wybuchnie, lodowiec zacznie się topić, a popiół zakłóci ruch lotniczy. Na Islandii ogłoszono pomarańczowy alarm – to czwarty w pięciostopniowej skali stopień zagrożenia.
TVP Info/ps


