Wybory w przyszłym roku po staremu

Prezydent Bronisław Komorowski podczas konferencji prasowej po spotkaniu z konstytucjonalistami w związku z opóźnieniem podania oficjalnych wyników wyborów samorządowych. Fot. PAP
Prezydent Bronisław Komorowski podczas konferencji prasowej po spotkaniu z konstytucjonalistami w związku z opóźnieniem podania oficjalnych wyników wyborów samorządowych. Fot. PAP

WARSZAWA. Prezydent spotkał się z konstytucjonalistami.

Nie możliwości unieważnienia wyborów samorządowych, a skrócenie kadencji samorządów jest niekonstytucyjne – powiedział prof. Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego i przewodniczący PKW po spotkaniu u prezydenta w sprawie wyborów samorządowych. Dodał, że przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi zmian w Kodeksie wyborczym nie będzie.

Zdaniem prof. Zolla, bardzo dobrze, że nie ma konstytucyjnej możliwości, aby unieważnić wybory samorządowe poprzez ustawę sejmową, bo to byłby – jak się wyraził – koniec demokracji.

– Konstytucja nie mówi też o skróceniu kadencji organów samorządowych, mówi jedynie o odwołaniu władzy wykonawczej w samorządach – powiedział były prezes TK.

W opinii Zolla, należy wyciągnąć wnioski z błędów, które zostały popełnione. – Jednym z najistotniejszych był brak odpowiedniej komunikacji z wyborcami. Trzeba więc będzie wyciągnąć z tego wnioski i doprowadzić do nowelizacji Kodeksu wyborczego – powiedział prof. Zoll.

Zastrzegł jednocześnie, że przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi i parlamentarnym do żadnych zmian w przepisach na pewno nie dojdzie. – Zgodnie z orzeczeniem TK, zmiany w prawie wyborczym nie mogą następować krócej niż sześć miesięcy przed wyborami. Wybory prezydenckie i parlamentarne muszą być przeprowadzone według obecnego Kodeksu wyborczego – powiedział prof. Zoll. Dodał, że można natomiast przeprowadzić debatę nad zmianami w Kodeksie wyborczym. Jak mówił, takie zmiany mogłyby wprowadzić kadencyjność sędziów PKW – np. 6-letnią.

Ponadto – wskazywał – mogą dotyczyć kwestii zabezpieczeń, np. „wyjęcia druków kart, czy programu komputerowego z zamówień publicznych”.

O tym samym mówił w poniedziałek prezydent Bronisław Komorowski. Podkreślił, że nie ma powodów do kwestionowania ważności wyborów. Ocenił, że podstaw do tego nie dają ani różnice między ostatecznym wynikiem wyborów a sondażami, ani kłopoty z liczeniem głosów przez PKW. Wyraził jednak zaniepokojenie wzrostem liczby głosów nieważnych do sejmików.

W poniedziałek Bronisław Komorowski spotkał się z obecnym oraz byłymi prezesami Trybunału Konstytucyjnego i byłym szefem Państwowej Komisji Wyborczej Ferdynandem Rymarzem. Omawiali m.in. możliwe zmiany w prawie, które pozwoliłyby uniknąć problemów, jakie pojawiły się w czasie tegorocznych wyborów samorządowych.

TVN 24/ps

Leave a Reply

Your email address will not be published.