
RZESZÓW. Nowy most kolejowy ma być gotowy za rok, a droga pod nim za dwa lata.
Trwają prace przy rozbiórce starego wiaduktu nad ulicą Batorego. W jego miejscu powstanie nowy most kolejowy. Dotąd wyburzono betonowe podpory. Roboty przy budowie nowego obiektu potrwają przez 13 miesięcy, do października 2020 r. W tym też miesiącu rozpoczną się prace przy przebudowie drogi pod wiaduktem.
Miasto ma zamiar przystąpić do poszerzenia i pogłębienia (z 2,9 m do 4,5 m) drogi zaraz po oddaniu do użytku wiaduktu. Jak informuje Miejski Zarząd Dróg w Rzeszowie, nie ma możliwości technicznych, żeby realizować obie inwestycje równocześnie.
– Musimy poczekać, aż PKP wybuduje nowy obiekt wiaduktu i dopiero wtedy możemy przystąpić do przebudowy drogi pod mostem – mówi Andrzej Świder, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. – Droga zostanie poszerzona do 22 metrów i będą tam trzy pasy ruchu. Ma być gotowa w październiku 2021 roku.
Z zamknięciem drogi pod przebudowywanym wiaduktem wiążą się korki. Jeszcze przez dwa lata kierowcy będą musieli jeździć objazdami, przez ulicę Kochanowskiego i wiadukt Tarnobrzeski.
Dodatkowo jeszcze prawdopodobnie od marca rozpoczną się roboty przy przebudowie dróg w sąsiedztwie wiaduktu kolejowego. Od ul. Siemieńskiego na odcinku do ulicy Maczka aż do wiaduktu droga ma być poszerzona. Od Skrzyżowania ul. Styki z ulicą Orzeszkowej powstanie nowy odcinek drogi. Będzie przebiegał przez tereny dawnej spółdzielni rolniczej. Dzięki temu droga zostanie połączona z ulicą Fredry. Nowa droga skończy się w rejonie obecnego skrzyżowania ul. Fredry, Siemiradzkiego i Głowackiego obok budynku ZUS. Tam też powstanie rondo.
Mariusz Andres



5 Responses to "Wyburzają wiadukt kolejowy przy Batorego"