
Dwa lata pozbawienia wolności grozi 47-letniemu mieszkańcowi gminy Kolbuszowa, który wycelował pistoletem w swojego sąsiada i groził mu, że go zabije. Kilka godzin wcześniej obaj mężczyźni pokłócili się. O co poszło? Tego nie wiemy. Niewykluczone, że o politykę.
O zdarzeniu kolbuszowską policję poinformował 33-letni mieszkaniec gminy. – Zgłosił, że mieszkający w tym samym budynku mężczyzna, trzymając w ręce przedmiot przypominający broń, groził mu pozbawieniem życia – relacjonuje Jolanta Skubisz Tęcza, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej. – Z przekazanych przez niego informacji wynikało, że tego samego dnia rano pomiędzy nimi doszło do sprzeczki.
Popołudniu, kiedy mężczyzna wrócił z pracy do domu, sąsiad zaczął mu grozić, celując w niego pistoletem. Bojąc się o swoje życie, 33-latek zamknął się w mieszkaniu i powiadomił policjantów. Ci przyjechali natychmiast i ujęli sąsiada. W jego mieszkaniu znaleźli przedmiot przypominający pistolet. Mężczyzna został osadzony w policyjnym areszcie. Badanie wykazało w jego organizmie ponad dwa promile alkoholu.
Przedmiot, którym grozi l sąsiadowi, okazał się pistoletem hukowym. 47-latek usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru i zakazu opuszczania kraju.
Paweł Galek


