Wycieczka urzędników za 10 tys. zł

Prezydent Tadeusz Ferenc tym razem sam postanowił „podglądać” rozwiązania architektoniczne w Dubaju. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Prezydent Tadeusz Ferenc pojechał „podglądać” rozwiązania architektoniczne w Dubaju.

Mamy już okrągłą kładkę (12,4 mln zł) rodem z Szanghaju i kwiatowe kosze z Dubaju. Dla włodarzy Rzeszowa to wciąż za mało, dlatego po raz kolejny wybrali się „podglądnąć” rozwiązania w innych krajach. Swoje kroki po raz drugi skierowali do Dubaju. Cel: znalezienie firm, które zainwestują w Rzeszowie oraz inspiracji do budowy bloków.

W poprzednią wizytę (w ubiegłym roku) do Dubaju wyruszył zastępca prezydenta, Roman Holzer. Tym razem prezydent Tadeusz Ferenc postanowił wybrać się tam osobiście. Wraz z nim w kilkudniową wyprawę wyruszył Andrzej Skotnicki, dyrektor wydziału architektury Urzędu Miasta Rzeszowa, oraz jedna z pracownic wydziału promocji UM. W Dubaju będą przebywać do piątku.

Zadaniem urzędników towarzyszących prezydentowi będzie „podglądanie” najnowszych rozwiązań architektonicznych, które będzie można przenieść na grunt rzeszowski.

10 tys. zł – to koszt wyjazdu dwójki pracowników Urzędu Miasta, który zostanie pokryty z budżetu miasta. Wyjazd prezydenta Tadeusza Ferenca finansowany jest z pieniędzy Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, która to organizuje wyjazd dla przedstawicieli województw wschodnich w ramach tzw. misji gospodarczej.

Ewelina Nawrot

20 Responses to "Wycieczka urzędników za 10 tys. zł"

Leave a Reply

Your email address will not be published.