
RZESZÓW. – Dlaczego wycięto takie szlachetne drzewa przy alei Okulickiego? – zadzwonił do nas Czytelnik. – Czy w tym mieście nikt nie chroni przyrody? Zaleje nas beton, a zieleni jest coraz mniej.
Sprawdziliśmy. Za wycinkę drzew jest odpowiedzialne Przedsiębiorstwo Grin-Estetyka Rzeszów. – Chciałbym uspokoić mieszkańców Rzeszowa – mówi Wiesław Zioło, dyrektor Grin-Estetyka. – Czasem trzeba się pogodzić się z sytuacją, że należy usunąć drzewa. Jako wykonawca podjąłem taką decyzję z bólem, bo jestem za tym, żeby było w mieście jak najwięcej drzew. Ale na terenie Agromy ma powstać sklep Kaufland i trzeba było przygotować teren pod inwestycję.
Dyrektor dodał, że wycięto 14 dębów czerwonych, które w przeciwieństwie do dębu szypułkowego nie są szlachetne. Decyzje o ich wycince podjęto zgodnie ze specustawą. – Było to konieczne, bo dzięki usunięciu drzew możliwe będzie wykonanie prawoskrętów, które odblokują drogę przy Okulickiego.



22 Responses to "Wycięli drzewa, będzie sklep"