Wygrać w Kutnie minimum raz

- Nie jedziemy do Kutna na wycieczkę – zapewnia przed dalszym ciągiem półfinałowej rywalizacji z Polfarmeksem, środkowy MOSiR-u Krosno, Marcin Salamonie (w białym stroju). Fot. Wit Hadło
– Nie jedziemy do Kutna na wycieczkę – zapewnia przed dalszym ciągiem półfinałowej rywalizacji z Polfarmeksem, środkowy MOSiR-u Krosno, Marcin Salamonik (w białym stroju). Fot. Wit Hadło

KOSZYKÓWKA. I LIGA MĘŻCZYZN. Czy w ten weekend krośnieńscy koszykarze po raz pierwszy w tym sezonie zdobędą halę w Kutnie?

Już w niedzielę możemy poznać drużynę, która zapewni sobie awans do wielkiego finału I ligi koszykówki. Aby tak się stało, Polfarmex Kutno lub MOSiR Krosno musi wygrać dwa mecze. Jeśli tak się nie stanie, a o tym, kto zagra ostatecznie w finale, zadecyduje piąty mecz w hali przy ul. Bursaki.

Niedzielną porażką przed własną publicznością, krośnianie mocno skomplikowali sobie sytuację w półfinałowej rywalizacji z Polfarmeksem. – Po sobotniej porażce, dzień później było widać wielką złość i determinację w oczach graczy z Kutna. Jak się później okazało, to przyniosło efekt, bowiem w niedzielę Kutno wyglądało zupełnie inaczej, niż dzień wcześniej – mówią świadkowie ubiegłotygodniowej rywalizacji w Krośnie. Do ubiegłej niedzieli w rywalizacji Krosna z Kutnem olbrzymie znaczenie miał atut własnej hali. Dopiero w drugim pojedynku półfinału play-off, Polfarmex zdołał przełamać tę tradycję i wygrał w obcej hali. Krośnianie, chcąc nadal być w grze o finał, muszą wziąć przykład ze swojego rywala i wygrać w Kutnie minimum jedno spotkanie (rywalizacja toczy się do 3 zwycięstw). –Nikogo, ani niczego się nie obawiamy. Znamy swoją siłę i nie jedziemy tam na wycieczkę. Zdajemy sobie sprawę z tego, że będą to bardzo trudne mecze, ale w takich spotkaniach poznaje się charakter drużyny, a ja wierzę, że my ten charakter pokażemy – mówi na łamach portalu sportowefakty.pl środkowy z Krosna, Marcin Salamonik.

Trzeba się pokazać

Decydująca rywalizacji na zapleczu TBL jest w tym sezonie wyjątkowo ciekawa. Poszczególne kluby z pewnością chcą się w niej pokazać z jak najlepszej strony, a to wszystko przez fakt planowanego powiększenia liczby zespołów, jakie w sezonie 2014/15 będą grały w ekstraklasie. – Kutno, Toruń, Lublin, Krosno, Szczecin, Dąbrowa Górnicza – to są te kluby, którymi liga zawodowa jest zainteresowana. Po zakończeniu rozgrywek I ligi ocenimy jeszcze raz postawę oraz chęci tych klubów do występów w lidze zawodowej. Do wybranych skierujemy zaproszenia i wówczas te zespoły przystąpią do procesu licencyjnego – mówi na łamach probasket.net Jacek Jakubowski, prezes Polskiej Ligi Koszykówki.

mj

POLFARMEX – MOSiR Krosno

sobota, godz. 16; niedziela, godz. 17.30

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.