Wyhodowali labirynt z konopi włóknistych

Na przejście labiryntu potrzeba około godzin. Labirynt będzie czynny do 6 października. Fot. Zespół Pałacowy w Kurozwękach
Na przejście labiryntu potrzeba około godzin. Labirynt będzie czynny do 6 października. Fot. Zespół Pałacowy w Kurozwękach

KUROZWĘKI. Gigantyczny labirynt w kształcie lokomotywy już otwarty dla turystów.

Labirynt o powierzchni 4,5 hektara w kształcie lokomotywy i z inicjałami Juliana Tuwima można od niedzieli zwiedzać w Kurozwękach koło Staszowa. Największa tego typu atrakcja w regionie ma aż 4 km ścieżek i wkrótce będzie miała 3 metry wysokości.

Labirynt na terenie Zespołu Pałacowego w Kurozwękach to już coroczna tradycja. W poprzednich latach labirynt powstawał z kukurydzy, w tym roku pomysłodawcy atrakcji zdecydowali, że do jego utworzenia wykorzystane zostaną konopie włókniste. W związku z obchodami Roku Juliana Tuwima, labirynt ma natomiast kształt lokomotywy i liter składających się na nazwisko poety.

Labirynt w Kurozwękach ma powierzchnię ok. 4,5 ha. Przygotowano w nim 4 km ścieżek; najkrótsza trasa wynosi ponad 2 km. Teraz konopie mają ok. 1,5 metra wysokości, ale urosną nawet do trzech metrów.

Przypomnijmy. Pierwszy labirynt w Zespole Pałacowym w Kurozwękach powstał w 2007 roku i nawiązywał do Euro 2012. W kolejnych latach przedstawiał m.in. podobiznę Koziołka Matołka, herby oraz znaki graficzne Narodowego Centrum Kultury i Lasów Państwowych oraz bizona w wiosce indiańskiej. W 2012 r. próbowano stworzyć mniejszy labirynt ze słoneczników, jednak rośliny okazały się zbyt delikatne.

Przejście przez labirynt to świetna zabawa nie tylko dla dzieci, ale i dorosłych. Przed wejściem do labiryntu każdy dostaje bilet, na którego odwrocie znajduje się krzyżówka. Można ją wypełnić, pod warunkiem przejścia przez labirynt, bowiem na trasie znajdują się tablice z zagadkami dotyczącymi twórczości poety. Jest tam m.in. pytanie o imię czarnoskórego bohatera wiersza Juliana Tuwima. Prawidłowo wypełnione kupony wezmą udział w losowaniu nagród. Dla podniesienia adrenaliny wchodzących do labiryntu, nie działają w jego obrębie telefony komórkowe.

Małgorzata Rokoszewska

One Response to "Wyhodowali labirynt z konopi włóknistych"

Leave a Reply

Your email address will not be published.