
PRZEWROTNE, GM. GŁOGÓW MAŁOPOLSKI. Grupa mieszkańców zablokowała dojazd do wyrobiska pięciu tirom, które dowożą tam odpady mineralne.
– To coś potwornego co się tutaj dzieje, odór taki, że głowę urywa – denerwują się mieszkańcy, którzy w poniedziałek od 7 rano blokowali przejazd do wyrobiska pokopalnianego w którym składowane są odpady. – Dzieci wymiotują, oczy pieką, w gardle drapie, nie sposób okna otworzyć. Tak się nie da żyć.
Koszmar mieszkańców Przewrotnego zaczął się jesienią ubiegłego roku. – Dawniej była tu cegielnia, po której pozostało wyrobisko pokopalniane – wyjaśnia Krystyna Gaweł, sołtys Przewrotnego. – Starosta wydał pozwolenie, by wyrobisko zostało zrekultywowane. Dół jest zasypywany odpadami, które przywożone są tirami. Nie było by problemu, gdyby nie potworny odór, który się z stamtąd roznosi. Pytaliśmy w starostwie co tam jest dowożone i dowiedzieliśmy się, że są to odpady, które są bezpieczne dla środowiska i które nie powinny śmierdzieć.
– Ale smród jest potworny, więc widocznie oprócz tego dowożone jest coś jeszcze. Tiry jeżdżą non stop, codziennie, nawet nocami – dodaje mieszkanka miejscowości – Nie wiemy co tam wożą, ale według nas odpady rzeczywiście są niebezpieczne, bo jak z dołu była wypompowywana woda, to leciała rowami i trafiła do zbiornika przeciwpożarowego w którym były ryby. Ryby zdechły, więc to musi być jakieś świństwo.
Te odpady mogą być uciążliwe
O to, co dowożą tiry zapytaliśmy wykonawcę robót – W procesie odlewania metali są tworzone formy piaskowe, które są rozbijane i później trafiają tutaj. Czyli przywozimy różnego rodzaju odpady mineralne, piaskowe, pyły, które zostały dopuszczone na podstawie rozporządzenia ministra środowiska a zatem bezpieczne – mówi Mirosław Małek z firmy Global Technology – Ale mieszkańcy skarżą się na smród, co zatem tak śmierdzi – dociekamy. – Każdy odpad może nieść za sobą jakiś zapach, a od mieszkańców wiem ze odpady te wykazują się uciążliwością. Ale podkreślam nie są niebezpieczne ani dla ludzi ani dla środowiska.
Mieszkańców jednak te słowa nie przekonują – Pozwolenie na zwożenie tych odpadów jest ponoć na 10 lat. Jak mamy więc tutaj żyć w tym smrodzie? Skoro w starostwie mówią, że odpady nie powinny śmierdzieć, to co to jest za odór i z czego? Będziemy walczyć o swoje, jeżeli trzeba będzie, to będziemy blokować dojazd do skutku.
Do tematu powrócimy.
Katarzyna Szczyrek



6 Responses to "Wynocha stąd z tym smrodem!"