Wypełnij ankietę, bo stracisz pracę!

Szefowie spółek i placówek podległych prezydentowi Tadeuszowi Ferencowi wydają polecenia służbowe swoim pracownikom i zmuszają ich, żeby wypełniali ankiety i głosowali „ZA” włączeniem gminy Trzebownisko w granice Rzeszowa. Czyżby więc skończyła się demokracja i znów wróciły czasy PRL-u? Fot. Wit Hadło
Szefowie spółek i placówek podległych prezydentowi Tadeuszowi Ferencowi wydają polecenia służbowe swoim pracownikom i zmuszają ich, żeby wypełniali ankiety i głosowali „ZA” włączeniem gminy Trzebownisko w granice Rzeszowa. Czyżby więc skończyła się demokracja i znów wróciły czasy PRL-u? Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. W placówkach i spółkach podległych prezydentowi Ferencowi pracownicy zmuszani są do opowiadania się „ZA” poszerzeniem Rzeszowa o kolejne wsie.

Do naszej redakcji docierają kolejne sygnały o tym, że konsultacje dotyczące przyłączenia gminy Trzebownisko i Malawy do Rzeszowa są prowadzone wśród pracowników instytucji i placówek podległych prezydentowi Tadeuszowi Ferencowi. Wypełniali oni karnie ankiety na „TAK” w obawie, że jeżeli tego nie zrobią, to mogą stracić pracę.

Od 10 lutego rozpoczęły się konsultacje z mieszkańcami Rzeszowa w sprawie zmiany granic miasta Rzeszowa. Potrwają do 28 lutego. Władze miasta poprosiły o wyrażenie opinii w tej sprawie. Prośba może i była, ale do zwykłych mieszkańców, ale pracownicy placówek podległych prezydentowi w dobie demokracji zostali do tego zmuszeni. Dostali rozkaz: macie wypełnić ankietę i w rubryce: „Jestem za” wpisać znak „X”.

W jednej z rzeszowskich placówek oświatowych dyrektor namawiał do wypełniania ankiet w sprawie zmiany granic miasta. Pracownicy nie mieli innego wyjścia, bo szef powiedział im, że to polecenie służbowe. Nawet jeżeli ktoś uważał, że nie ma sensu wypowiadać się za przyłączeniem do miasta gminy Trzebownisko, to wolał opowiedzieć się „ZA”, bo w ankiecie konsultacyjnej musiał wpisać swoje imię i nazwisko, PESEL i adres. Postawienie znaku „X” w rubryce „Przeciw” poszerzeniu Rzeszowa oznaczałoby utratę pracy albo karę finansową.

Podobnie było w poprzednich latach. Pracownicy MPK, MPWiK, szkół i przedszkoli pod groźbą utraty pracy wypełniali masowo ankiety na „TAK” za poszerzeniem miasta. Dzięki temu frekwencja w konsultacjach w Rzeszowie wynosiła po kilka procent, a większość z głosujących – 80 procent – była jak najbardziej za włączaniem kolejnych wsi: Matysówki, Miłocina, Pogwizdowa Nowego czy Zaczernia do Rzeszowa.

***
Prezydent Tadeusz Ferenc niezmiennie przeprowadza konsultacje w sprawie poszerzenia Rzeszowa na wzór czasów PRL-u. Pracownicy placówek i spółek podległych włodarzowi miasta zmuszeni są, często wbrew swoim przekonaniom, głosować za włączeniem wsi, a nawet całej gminy Trzebownisko, w granice miasta. Opowiadają się za tym, żeby Rzeszów był większy, bo boją się utraty pracy. Inaczej było i jest we wsiach, które prezydent chciał zabrać. Tam ludzie głosowali dobrowolnie i nikt ich nie zmuszał do uczestnictwa w konsultacjach społecznych.

Mariusz Andres

23 Responses to "Wypełnij ankietę, bo stracisz pracę!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.