
Jak prognozują eksperci, w najbliższych tygodniach kierowcy nie mają co liczyć na obniżkę stawek paliw.
O niezwykle wysokich cenach paliw na podkarpackich stacjach benzynowych informowaliśmy czytelników Super Nowości już w ubiegłym miesiącu. Do dziś sytuacja się nie poprawiła i wiele wskazuje na to, że kierowcy będą musieli sięgnąć do kieszeni jeszcze głębiej. Powód? Sankcje, marże, podatki… Czy ta drożyzna kiedykolwiek się skończy?
Koniec lipca oraz pierwsze tygodnie sierpnia nie będą zbyt łaskawe dla kierowców z naszego regionu. Zdaniem ekspertów od rynków paliw, o obniżkach cen PB95 czy ON można jedynie pomarzyć. Co powoduje, że przy dystrybutorach wydajemy krocie? – Wpływ na to ma kilka istotnych czynników, a mowa m.in. o sankcjach wobec Iranu, wysokim opodatkowaniu oraz marżach – mówi dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z E-petrol. – Sankcje mocno zmieniają bilans na rynku surowcowym, co w efekcie odbija się na cenach detalicznych – dodaje. Dlatego też, mimo że jesteśmy na półmetku wakacji to na paliwo nadal musimy wydawać znacznie więcej niż dwanaście miesięcy wcześniej. Obecnie na Podkarpaciu za litr PB95 należy zapłacić średnio 5,03-5,14 zł, za litr PB98 średnio 5,35-5,47 zł, za litr ON średnio 4,94-5,04 zł, natomiast za litr LPG średnio 2,32-2,39 zł.
Jak wyglądają prognozy na najbliższe tygodnie? – Kierowcy nie powinni spodziewać się diametralnych zmian cenowych na stacjach paliw – tłumaczy dr Bogucki. – Jeżeli już jakieś korekty zajdą, to zapewne kilkugroszowe i niestety na niekorzyść posiadaczy pojazdów – dodaje. Co ciekawe, mimo że użytkownicy samochodów za gaz płacą najmniej, to od rozpoczęcia wakacji jego ceny na litrze podskoczyły średnio… o 28 gr! Szacuje się, że to rekordowy wzrost. Te wszystkie informacje są szczególnie niepokojące mając na uwadze widmo „opłaty emisyjnej” w kwocie 8 gr za litr paliwa, którą prawdopodobnie pokryć będzie musiał każdy kierowca.
Kamil Lech



3 Responses to "Wysokie ceny paliw nie spadną do końca wakacji"