
RZESZÓW, KRAKÓW. Sąd nie chce ujawnić uzasadnienia w sprawie pozostawienia trzech oskarżonych w areszcie, bo materiały ze śledztwa są objęte klauzulą ściśle tajne.
Kilka dni temu odbyły się posiedzenia w Sądzie Okręgowym w Krakowie, na których rozpatrywano zażalenie na zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec Daniela Ś., oficera Centralnego Biura Śledczego Policji z Rzeszowa oraz biznesmena Jewgienija R. Chodzi o sprawę dotyczącą m.in. przyjmowania łapówek przez policjantów i nakłaniania bądź ułatwiania uprawiania prostytucji oraz czerpania z niej korzyści majątkowych.
Pod koniec lutego ABW na polecenie krakowskiej prokuratury zatrzymało pięciu mężczyzn – naczelnika rzeszowskiego CBŚP, insp. Krzysztof B., jego zastępcę, mł. insp. Daniel Ś., braci Aleksieja i Jewgienija R. – ukraińskich biznesmenów oraz Jerzego M., biznesmena działającego w branży hotelarskiej. Najszybciej na wolność wyszedł ten ostatni, który wpłacił jedynie poręczenie majątkowe w wysokości 15 tys. zł.
Zażalenie na decyzję sądu
Na wolności pozostał także Krzysztof B. – tyle że w jego przypadku prokuratura wnioskowała o areszt, lecz sąd go nie zastosował, na co z kolei złożyła zażalenie wspomniana prokuratura. Rozpatrzenie tego zażalenie nastąpi 11 kwietnia, a jak mówią Super Nowościom sami policjanci, po takim czasie szanse na umieszczenie naczelnika CBŚP w areszcie są już właściwie iluzoryczne. – No chyba, że będzie utrudniał postępowanie i mataczył – mówi nam jeden z oficerów z komendy wojewódzkiej.
– Z drugiej jednak strony prokurator to chciałby prawie zawsze aresztu dla oskarżonego, a nie jest on konieczny w każdej sytuacji. Być może rzeczywiście sad miał rację wypuszczając B. na wolność – dodaje.
Chcą odpowiadać z wolnej stopy
Areszty na okres trzech miesięcy zastosowano wobec trzech osób: Daniela Ś. oraz braci R. Pierwsze zażalenie, złożone przez adwokata Aleksieja R. sąd rozpatrzył negatywnie dla osadzonego. Tym samym biznesmen pozostał za kratami. Dwa kolejne zażalenia na pobyt w areszcie śledczym krakowski sąd rozpatrywał tuż przed świętami.
– Sąd nie uwzględnił zażaleń na tymczasowe aresztowania wobec Daniela Ś., funkcjonariusza zarządu CBŚP oraz wobec Jewgienija R. i utrzymał w mocy wobec nich te środki zapobiegawcze – mówi Janusz Hnatko z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Tym samym trzech zamieszanych w sprawę mężczyzn na czele z oficerem policji pozostanie w aresztach do 26 maja. Co najmniej do tej daty, bo z pewnością prokuratura będzie wnioskowała w połowie maja o przedłużenie aresztu prawdopodobnie o kolejne trzy miesiące. Na przedłużenie pobytu trzech oskarżonych w areszcie zgodzić się będzie jednak musiał ponownie sąd.
Grzegorz Anton



4 Responses to "Wysoko postawiony oficer policji pozostaje w areszcie"