Wystarczy na agresję odpowiedzieć tym samym z przyprawą odrobiny inteligencji

Zaczyna być nudno: znowu Tusk. Ale co zrobić, jak on dzień w dzień kradnie show pozostałym? Tym razem był na Zachodnim Pomorzu i strzelił kolejną konferencją prasową, która przyniosła mi dwie przyjemności.
Pierwsza to taka, że Tusk nie unika konfrontacji z dziennikarzami i nie selekcjonuje pytań. Już samo to odróżnia te jego spotkania z prasą od nudnych i ceremonialnych imprez rządowych. Założę się, że żadna drewniana piła urzędnicza nie przerwie pytającemu stwierdzeniem, że „wychodzi poza temat dzisiejszego spotkania”. I – tym samym zmusi pisowskich dostojników do zejścia ze swoich piedestałów, bo inaczej będą w oczach opinii załatwieni.
A na dodatek za jakieś dwa tygodnie, jeśli sytuacja się będzie rozwijać podobnie jak w kilku ostatnich dniach, TVP Info i inne prawicowe media przestaną zadawać pytania. Bo oni potrafią tylko zadawać pytania z tezą, agresywne i „kłopotliwe”; a Tusk inteligentnie to wykorzystuje, odwraca sytuację i robi z pytającego kompletny wiatrak, żeby nie powiedzieć idiotę. Jak dotychczas wychodzi mu to bezbłędnie.
Więc myślę, że niebawem prawoskrętni media workers (bo przecież dziennikarzy tam jest pewno ze dwóch i obaj wyjechali…) zaczną się po prostu bać i delegowanie na spotkanie z Tuskiem zacznie być dla nich powodem ciężkich nerwic.
Tak: mam wredny charakter i czuję z tego powodu satysfakcję.
Swoją drogą, najciemniej jest pod latarnią
– przecież metoda Tuska to nic odkrywczego, wystarczy na agresję odpowiedzieć tym samym z przyprawą odrobiny inteligencji. Ciekawe, dlaczego odnoszę wrażenie, że poprzednicy Tuska wybierali raczej z góry przegraną strategię tłumaczenia się i usprawiedliwiania? Poza Tuskiem „odwinąć się” potrafi moim zdaniem jeszcze tylko Czarzasty, reszta to towarzystwo zbędnie grzeczne i niepotrzebnie dobrze wychowane.
Ale może się mylę i jednych krzywdzę, innych przeceniam.
Rozbawiła mnie reakcja Ziobry na ten rozwój wydarzeń. Groźnie zapowiedział jakieś pozwy przeciw Tuskowi – tylko zapomniał wyjaśnić, o jakie konkretnie przestępstwo, a jednocześnie spuścił ze smyczy jakiegoś dość zabawnego z wyglądu prokuratora, który opowiedział długawą historyjkę o przestępczej działalności Nowaka.
Tylko dziecko z przedszkola może uwierzyć, że działania Tuska z tym wydarzeniem nie mają nic wspólnego.
Coś mi się zdaje, że to nerwowe pobrzękiwanie szabelką ze strony obozu władzy (bo to nie tylko Ziobro jest w akcji) dobiega do nas stłumione przez drzwi kibelka, bo jakaś bolesna biegunka zaczyna atakować kręgi zbliżone do wiadomych. A może i samego wiadomego. Tyż miło.

Bogdan Miś, matematyk, informatyk oraz wybitny polski dziennikarz prasowy i telewizyjny. Obecnie na emeryturze.

14 Responses to "Wystarczy na agresję odpowiedzieć tym samym z przyprawą odrobiny inteligencji"

Leave a Reply

Your email address will not be published.