Wysypiska śmieci nie będzie

– W ciągu najbliższych 30 – 40 lat nie ma szans na powstanie w powiecie wysypiska śmieci – oświadcza Eugeniusz Galek, wójt gminy Cmolas. Fot. Paweł Galek

KOLBUSZOWA. Stanowisko włodarzy gmin i powiatu jest jednoznaczne.

Można to już oficjalnie ogłosić: wysypiska śmieci w powiecie kolbuszowskim w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat nie będzie. Taki wniosek wynika z ostatniego konwentu wójtów, burmistrza i starosty, który odbył się w Cmolasie. Tymczasem, zdaniem pomysłodawców, dzięki powstaniu wysypiska znacznie obniżyłyby się rachunki za odbiór śmieci, bo odpadłyby koszty m.in. wywozu odpadów poza teren powiatu. Do tematu powstania wysypiska sceptycznie podchodzi przewodnicząca konwentu, a zarazem wójt gminy Niwiska, Elżbieta Wróbel: – To nie jest taka prosta sprawa – zaznaczyła. – Musi być spełnionych szereg warunków, choćby odpowiednia droga dojazdowa. Potrzebne jest też odpowiednie usytuowanie. I co najważniejsze – takie wysypisko musi być oddalone od najbliższych zabudowań co najmniej 10 km. Nie jest łatwo znaleźć takie miejsce. Do tego dochodzą koszty, przepisy i wieloletnie procedury – wyliczała Elżbieta Wróbel.

Temat stanął na ostatnim konwencie wójtów, burmistrza i starosty. Efekt? – Decyzja w sprawie powstania wysypiska śmieci nie zapadła, bo zapaść nie mogła – oświadczył Eugeniusz Galek, wójt gminy Cmolas. – Takie tematy wymagają tak wielu uzgodnień i ustaleń, że na konwencie możemy sobie tylko o tym pogadać. Od lat zajmuję się sprawami ochrony środowiska, stąd orientuję się w kwestiach wysypisk czy spalarni śmieci. Dlatego propozycję powstania wysypiska traktuję jako żart na prima aprilis, nic więcej. – Co najbardziej istotne, decyzje w takich sprawach nie zapadają na szczeblu powiatu, tylko wojewódzkim przy gigantycznej procedurze, która trwa latami – podkreśla cmolaski wójt. – Teren województwa podzielony jest na segmenty pod względem zbiórki odpadów, i to jest świętość nie do ruszenia. Dlatego z całą odpowiedzialnością oświadczam, że w ciągu najbliższych 30-40 lat nie ma szans na wysypisko czy spalarnie śmieci w tym powiecie.

Czy w ogóle jest możliwość obniżenia rachunków za odbiór odpadów? – Niestety ja jej nie widzę – odpowiada E. Galek. – Tu kreatorem cen jest państwo. Jeśli ono zdecyduje, że opłata środowiskowa pójdzie do góry, to i ceny za rachunki za śmieci będą musiały wzrosnąć.

pg

Leave a Reply

Your email address will not be published.