
KRAJ. PODKARPACIE. Premier Donald Tusk obiecał w expose, że nie podniesie podatków. Obiecanki – cacanki?
Minister Jacek Rostowski planuje podwyższenie podatku VAT. Od przyszłego roku w kawiarni, barze, restauracji, a nawet na stacji paliw za kawę zapłacimy nawet o 15 proc. więcej.
Wszystko przez plany resortu finansów dotyczące podwyższenia stawki podatku VAT z 8 proc. do 23 proc. dla sprzedaży napojów, przy przyrządzaniu których wykorzystywany jest napar z kawy i herbaty. Oznacza to, że za cappuccino, latte i inne rodzaje napojów kawowych, a także za herbatki owocowe, ziołowe i bawarki zapłacimy wyższą stawkę podatkową.
Obecnie kupując w kawiarni cappuccino trzeba zapłacić średnio 8 zł. Po podniesieniu stawki z 8 na 23 proc. za taką samą filiżankę napoju zapłacimy około złotówki więcej. Oczywiście im wyższa cena wyjściowa, tym więcej będziemy musieli zapłacić. Właściciele barów najprawdopodobniej nie obniżą marży i dodatkowe koszty przejdą na klienta. Przedsiębiorcy są świadomi, że podwyżki spowodują odpływ klientów. Zwłaszcza że jak wynika z badań przeprowadzonych przez firmę ARC Rynek i Opinia, już w 2011 r. dla 20 proc. klientów ceny w kawiarniach sieciowych były za wysokie.
Zmiany są wprowadzane w ramach dużej nowelizacji ustawy VAT-owskiej i zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2013 roku.
Blanka Szlachcińska



2 Responses to "Wyższy VAT na… cappuccino!"