ŻUŻEL. NICE PLŻ. Rzeszowianie przed ogromną szansą na 4. zwycięstwo w tym sezonie.
Niedzielnym meczem z Lokomotivem Daugavpils, Stal Rzeszów zakończy ligowe występy przed własną publicznością. Na kolejne emocje na torze przy ul. Hetmańskiej, rzeszowscy kibice będą musieli poczekać aż do 8 października, kiedy to odbędzie się rewanżowe spotkanie barażowe w wicemistrzem 2. Ligi Żużlowej. Im bliżej końca sezonu, tym Stal prezentuje się coraz lepiej. Wydaje się, że w niedzielę rękę poda jej także Lokomotiv, który do stolicy Podkarpacia może przyjechać nawet z 4 juniorami. Stal z kolei desygnuje to, co najlepsze. Po raz pierwszy w tym sezonie w ekipie Janusza Stachyry wystąpi trzech Australijczyków: Josh Grajczonek, Jake Allen i Nick Morris, którzy wsparci polskimi zawodnikami, mogą dać iście wybuchową mieszankę. Czy jednak stać ją będzie na odrobienie 22-punktowej straty z pierwszego meczu na Łotwie i zainkasowanie również bonusa? Dla rzeszowian niedzielny mecz wprawdzie nie ma już większego znaczenia, ale jak zapewniają przy Hetmańskiej, Stal pojedzie w nim na 100 procent. – Byłoby to nie fair w stosunku do innych drużyn, które walczą z Lokomotivem o play-offy – przekonuje Janusz Stachyra, który po ostatnim mecz z Wybrzeżem, zapowiedział przeprowadzenie męskiej rozmowy z Patrykiem Wojdyło, który ostatnio mocno spuścił z tonu. Opiekun Stali nie wykluczał nawet możliwości odstawienia rzeszowskiego juniora od składu na niedzielny mecz. Ten wprawdzie pojawił się w awizowanym zestawieniu, ale niewykluczone, że zastąpi do Marcel Szymko.
Lokomotiv Daugavpils, wobec twardego stanowiska PZM, dotyczącego braku możliwości awansu łotewskiej drużyny do PGE Ekstraligi, ciągle nie rezygnuje z walki o play-offy. – Zasady są takie, jakie są i nie zamierzamy ich podważać. My i tak jesteśmy w polskiej lidze jako goście, więc musimy uszanować zasady gospodarza. Jesteśmy tak czy inaczej wdzięczni władzom żużla w Polsce, że możemy startować w I lidze i rozwijać nasz speedway na Łotwie. Zyskują na tym wszyscy, od klubu po reprezentację – przekonuje trener Nikołaj Kokin, który na mecz w Rzeszowie nie awizował Maksima Bogdanowa. Niewykluczone jednak, że lider „Lokomotywy” ostatecznie zawita na Hetmańską.
AWIZOWANE SKŁADY
STAL: 9. J. Grajczonek, 10. P. Wojdyło, 11. N. Morris, 12. J. Allen, 13. D. Lampart, 15. W. Lampart
LOKOMOTIV: 1. K. Puod¿uks, 3. J. Kostigovs, 4. O. Mihailovs, 5. T. Lahti, 6. A. Trofimovs, 7. D. Kurmis
Sędzia: R. Substyk. Komisarz: M. Wojaczek. W pierwszym meczu: 34-56.
STAL Rzeszów – LOKOMOTIV Daugavpils, niedziela – godz. 14.45


