Z łupków może nie być emerytur

Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki popiera pomysł finansowania przyszłych emerytur z dochodów z gazu łupkowego, ale niestety Komisja Europejska wydobycie tego surowca chce zablokować i zakazać Polsce jego sprzedaży. Fot. Wojciech Preisner

KRAJ. Komisja Europejska chce w Polsce zablokować wydobycie gazu łupkowego.

Komisja Europejska ma podstawy żeby zakwestionować polskie regulacje prawne i zablokować poszukiwania gazu łupkowego. Jeżeli do tego dojdzie, to z dochodów z tych złóż nie będzie można finansować emerytur. O tym, że z tego źródła będzie można pozyskiwać środki na świadczenia dla osób, które przejdą na zasłużony wypoczynek, w ostatnich dniach informował Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki.

W projekcie rządowym o finansowaniu strategicznych celów, które mają zabezpieczyć przyszłość Polski, zapisano że dochody z wydobywanego gazu łupkowego mają być przeznaczone na wydatki emerytalne. Według wicepremiera Pawlaka będzie to możliwe dopiero za 10 lat, ale już teraz trzeba się do tego stopniowo przygotowywać. Z analiz wynika, że 40 procent dochodów z łupków można byłoby przekazać na taki właśnie cel.

Niestety, taką możliwość blokuje Komisja Europejska, bo obowiązujące od 1 stycznia prawo nie uwzględnia zasad dyrektywy węglowodorowej. Wymaga ona, by koncesje dotyczące poszukiwania i wydobycia np. gazu łupkowego, udzielane były w ramach przetargów. Tymczasem polskie przepisy dają pierwszeństwo w ubieganiu się o koncesje wydobywcze, tylko firmom, które wcześniej udokumentowały zasoby złoża z gazem łupkowym.

Zdaniem Komisji Europejskiej nasze prawo narusza zasady równej konkurencji i dostępu do rynku i faworyzuje tylko niektóre podmioty gospodarcze. Jeżeli Bruksela podważy polskie przepisy, to inwestorzy, którzy ponieśli koszty poszukiwań będą mogli domagać się odszkodowań od państwa. Rząd będzie musiał w tej sprawie obronić swoje stanowisko przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości, a rozstrzygnięcie sporu może potrwać od 2 do 3 lat. Zagraniczni inwestorzy poszukujący gazu łupkowego już podzielają obawy i zastanawiają się czy wycofać się z polskiego rynku. Zmniejszają się więc szanse na pozyskanie pieniędzy na przyszłe emerytury.

***

Polski rząd ma pecha. Wcześniej postanowił pozyskać dodatkowe pieniądze na emerytury z funduszy OFE. To była jednak porażka. Teraz kolejny pomysł – środki na takie świadczenia można by czerpać z wydobycia gazu łupkowego – może też nie wypalić. Pomysł może i dobry, ale zabezpieczenie prawne kiepskie. A wystarczyłoby, tak jak tego chce Unia, przeprowadzać przetarg, który wyłoniłby firmę poszukującą gaz łupkowy. To byłby sposób na rozwiązanie tej kwestii. Jednak i to nie jest pewne, bo Niemcom, Francji i Rosji nie zależy na tym, by w Polsce wydobycie gazu z łupków się rozwinęło. Znów więc zwyciężyłyby względy polityczne, a nie ekonomiczne.

Mariusz Andres

14 Responses to "Z łupków może nie być emerytur"

Leave a Reply

Your email address will not be published.