
Sowy, nietoperze, rysie, wilki, a nawet niedźwiedź – w Bieszczadach powstaje Park Ochrony Bieszczadzkiej Fauny.
Park Ochrony Bieszczadzkiej Fauny to unikalna placówka działająca non-profit, będąca kompromisem pomiędzy tradycyjnym ogrodem zoologicznym a kliniką dla zwierząt – czytamy na Fanpage’u twórców Parku. Będą tu trafiały zwierzęta wymagające opieki lekarskiej i rehabilitacji oraz takie, które z powodu np. niepełnosprawności nie mają gdzie się podziać, a do naturalnego środowiska powrócić nie mogą.
Będzie tam można zobaczyć zwierzęta występujące w Bieszczadach, również te objęte ochroną, jak m.in.: żbiki, puchacze, puszczyki, orły, kruki i inne gatunki ptaków oraz rysie, jenoty, jelenie, wilki, a nawet niedźwiedzie.
Zaletą tego przedsięwzięcia, jak informują założyciele, jest jego umiejscowienie – Park powstanie w samym sercu Bieszczadów, dzięki czemu uda się zapewnić zwierzętom warunki maksymalnie zbliżone do naturalnych.
Park Ochrony Bieszczadzkiej Fauny powstanie na powierzchni pięciu hektarów, w większej części terenu naturalnie zalesionego, o zróżnicowanym ukształtowaniu wraz z naturalnymi potokami. Park położony jest w miejscowości Olchowiec w gminie Czarna, pomiędzy wodami Zalewu Solińskiego a dzikim pasmem Bieszczadów – Otrytem, w bezpośrednim sąsiedztwie obszaru Natura 2000.
Projekt realizowany jest we współpracy z wykwalifikowaną kadrą naukową, lekarzem weterynarii, Starostwem Powiatowym w Ustrzykach Dolnych, Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Rzeszowie oraz Bieszczadzką Organizacją Ochrony Zwierząt.
Park Ochrony Bieszczadzkiej Fauny ma być gotowy latem przyszłego roku, a już teraz piękne zdjęcia dzikich zwierząt oraz informacje i ciekawostki na ich temat można śledzić w mediach społecznościowych na Fanpage’u Parku.
Martyna Sokołowska


