
MIELEC. Nie będzie szumnie zapowiadanego rozpoczęcia rozbudowy i modernizacji obiektów Miejskiej Biblioteki Publicznej. Powód? Brak możliwości pozyskania w tym roku dotacji unijnej na to przedsięwzięcie.
W efekcie ponad 2,5 mln zł, które na ten cel zapisano w budżecie miasta, w większości zostało rozdysponowane na inne zadania. Zostawiono jedynie 600 tys. zł, które mają wystarczyć na sporządzenie dokumentacji dotyczącej tej inwestycji.
Zdziwiona tym jest radna Danuta Pazdro: – Na początku tego roku mówiliśmy, że koncepcji rozbudowy biblioteki jest gotowa, przynajmniej ja tak zrozumiałam. Dziś słyszę, że trzeba będzie ją dopiero robić – irytowała się. – Mieszkańcy tymczasem pytają mnie, na ile ta koncepcja zaingeruje w teren wokół biblioteki. Pojawiają się niepokojące głosy – dodała.
– Planowaliśmy rozpoczęcie inwestycji, ale okazało się, że wykonamy tylko projekt budowlany – odpowiedział wiceprezydent Tadeusz Siemek. – Koncepcja tej inwestycji, która wiąże się też z zagospodarowaniem terenów przy bibliotece, jest to do wglądu w urzędzie.
Dodajmy, że w ramach inwestycji dobudowany ma zostać nowy pawilon, który w nowoczesny sposób byłby przygotowany do przechowywania i udostępniania księgozbioru. Natomiast obecny budynek biblioteki ma pełnić funkcje związane z administracją.
pg


