Z TVP i partyjnych gazet nie dowiesz się o aferach władzy

fot-kaminska (1).jpgOd kilku dni większość Polaków może dostrzec, na czym polega przewaga niezależnych mediów nad TVP i partyjnymi gazetami kontrolowanymi przez funkcjonariuszy PiS. W wolnych mediach można przeczytać lub oglądnąć relację z posiedzenie senackiej komisji ws. nielegalnych podsłuchów znanej jako afera Pegasus.
Chociaż rządzący ze swoim – pożal się Boże – Polskim Ładem zrobili wszystko, by Polaków zająć ich aktualną sytuacją gospodarczo-finansową – i nie jest to bynajmniej zajęcie przyjemne, bo polega na liczeniu ile kto stracił i ile co zdrożało – to jednak afera związana z nielegalnie sfinansowanym programem Pegasus i wykorzystywaniem go do podsłuchiwania ludzi niewygodnych władzy jest od niedawna sprawą numer jeden dla Polaków. Oczywiście, nie dla wszystkich, bo niektórzy niczym się poza sobą i swoimi podstawowymi potrzebami nie interesują, a jeszcze inni zostali już tak ogłupieni przez władzę, że wierzą, iż Pegasus to taki koń ze skrzydłami, którego wymyśliła totalna opozycja, żeby PiS szkalować, o tym jednak za chwilę… Otóż każdy normalny Polak jest dziś zatroskany o swój kraj. Nie tylko dlatego, że Polski Ład – co było do przewidzenia – okazał się Polskim Bezładem, a liczby zakażeń koronawirusem i zgonów z powodu covid-19 rosną u nas dramatycznie, zaś jednocześnie lawinowo rośnie nam inflacja, a wraz z nią ceny wszystkiego oraz oprocentowanie kredytów. Każdy normalny Polak martwi się też dziś stanem praworządności i demokracji w Polsce. Zarówno ten młody, koło 30. i mający mniej lat, który nie żył w PRL-u i go nie zna, jak ten starszy, na którego oczach rodziła się – nie bez „bólu” – III RP oraz polska powojenna demokracja, wolność słowa, praworządność… Każdy normalny Polak martwi się, gdy się dowiaduje, że praworządność u nas leży, władza nie przestrzega prawa, albo sobie je zmienia „pod siebie”, upolitycznia się wymiar sprawiedliwości, prokuraturę, służby mundurowe i co się da i to już tak „na żywca”, że dostajemy za to z UE kary i jesteśmy tam traktowani jako państwo niedemokratyczne. Do tego jeszcze niedawno wisiała nad Polską groźba, że władza wykurzy z niej wolne, niezależne media. Chwilowo ta groźba zniknęła, bo prezydent Duda zawetował lex TVN, ale tylko bardzo naiwna osoba może sądzić, że rządzący w tej sprawie „odpuszczą”… A tylko (!) dzięki wolnym i niezależnym mediom społeczeństwo ma szansę dowiadywać się o tym, co wyprawia władza. Ostatnio – o tym, że za nasze pieniądze, które miały rzekomo być dla ofiar przestępstw, kupiła sobie (!) izraelski program do inwigilacji. Sobie, bo używa go do podsłuchiwania i śledzenia ludzi jej niewygodnych, a nie – jak założyli twórcy tego programu i jego dystrybutorzy – do inwigilacji groźnych przestępców i terrorystów. To dzięki wolnym mediom o tym wiemy, podobnie jak o tym, że z uwagi na to, że posłowie Kukiz’15 – póki co – uznali, że jednak warto poprzeć pomysł opozycji w temacie sejmowej komisji ds. Pegasusa. W mediach rządowych i sterowanych przez rząd o skandalicznej aferze rządowej z Pegasusem – albo ani słowa, albo wmawianie ogłupianym ludziom, że to: „sztuczna afera”, „nic takiego” , „fake newsy totalnej opozycji” oraz ograne do bólu: „próba zdyskredytowania rządu” , atak na polski rząd” itd. Są tacy, którzy w te brednie – jeszcze – wierzą, ale – co pokrzepiające – jest ich coraz mniej. Tak samo maleje grupa tych, którym daje się jeszcze wmawiać, że drożyzna to wina Tuska i UE, mnóstwo ludzi umiera, choć mamy najlepszy system ochrony zdrowia na świecie, a Polacy są bogaci, bezpieczni i szczęśliwi. Nie ma co jednak liczyć, że władza, albo podległe jej media zmienią retorykę, choć już mało kto się na nią „łapie”. Nie zmienią, bo walczą już nie tylko o swoje „stołki” i sowite pobory z naszych pieniędzy – oni walczą dziś o swoje „głowy”. A to dlatego, że gdy przestaną rządzić już im się nie „upiecze” jak w 2007 roku. Za to, co czynią w Polsce, i z Polską powinni trafić przed Trybunał Stanu i przed sądy! Tego domaga się społeczeństwo – w każdym razie ta jego część, która złożona jest z normalnych Polaków zatroskanych o swój kraj – i tego oczekiwać będzie od tych, którzy przyjdą po tej władzy… Tego się boją i będą nadal kłamać, manipulować, robić z Polaków idiotów… Ale Polacy to nie idioci i mamy jeszcze – na szczęście – wolne i niezależne media…

Redaktor Monika Kamińska

44 Responses to "Z TVP i partyjnych gazet nie dowiesz się o aferach władzy"

Leave a Reply

Your email address will not be published.