Z wakacji przywozimy groźne choroby

Z wakacyjnych wojaży oprócz niezapomnianych wrażeń możemy przywieść również egzotyczne, lub mniej egzotyczne choroby. Fot. Wit Hadło
Z wakacyjnych wojaży oprócz niezapomnianych wrażeń możemy przywieść również egzotyczne, lub mniej egzotyczne choroby. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, PODKARPACIE. Planując egzotyczne wakacje warto przed wyjazdem sprawdzić wymagane szczepienia.

Wirusowe gorączki krwotoczne (np. żółta gorączka, gorączka Zachodniego Nilu, denga, hanta), malaria, dur brzuszny czy WZW typu B lub C to choroby, z którymi możemy się spotkać nie tylko w tzw. tropikach, ale i w Europie. Na południowych obrzeżach Europy możemy złapać też malarię, na którą, jak dotychczas, nie ma szczepionki.

– W roku 2016 odnotowano na Podkarpaciu po jednym zachorowaniu na gorączkę denga po powrocie z Wietnamu, dur brzuszny po powrocie z Indii i malarię po powrocie z placówki misyjnej w Ugandzie – mówi Dorota Gibała, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie.

W Polce takich powakacyjnych pamiątek było więcej: 41 przypadków dengi, 38 malarii. W tym roku malarię przywiozło już 43 osoby. Rejestruje się też zachorowania na zawleczone zza granicy: dur brzuszny, WZW typu A, odrę, a także choroby występujące endemicznie w różnych krajach.

Nie lekceważmy złego samopoczucia po powrocie z wakacji
Planując egzotyczne wakacje warto przed wyjazdem sprawdzić wymagane szczepienia. W czasie podróży warto przestrzegać prostych zasad: nie jeść surowych warzyw i owoców, których nie da się obrać ze skórki; pić wyłącznie wodę z pewnego źródła – np. szczelnie zakapslowaną; nie chodzić boso; zrezygnować z lodu w napojach i drinkach; unikać kąpieli w jeziorach i rzekach, które są siedliskiem pasożytów oraz używać repelentów. Po powrocie zaś, w przypadku gorączki czy biegunki koniecznie skontaktować się z lekarzem.

Trafiają się i wstydliwe pamiątki
W okresie wakacyjnym wzrasta liczba zarażeń „zagranicznymi” chorobami wenerycznymi. – W Polsce mamy rodzimy patogen WZW C o genotypie 1B. Teraz pojawił się u nas genotyp 4. To genotyp egipski. W tym kraju 20 proc. społeczeństwa jest zakażonych wirusem zapalenia wątroby typu C – informował podczas konferencji Grzegorz Hudzik, z-ca Głównego Inspektora Sanitarnego. – Z roku na rok, także za sprawą zagranicznych wojaży rodaków obserwujemy wzrost liczby nowo stwierdzonych przypadków zarażenia HIV. Wiemy skąd są przywożone, gdyż możemy sekwencjonować genotypy. Wcześniej zakażenia w 99 proc. były pochodzenia rodzimego. Potem pojawiły się zakażenia specyficznym genotypem ze wschodu – początkowo z Kaliningradu i Sankt Petersburga.

Anna Moraniec

6 Responses to "Z wakacji przywozimy groźne choroby"

Leave a Reply

Your email address will not be published.