
RZESZÓW. Teraz władze miejskie prawdopodobnie przetarg unieważnioną i ogłoszą kolejny. – Nie rezygnujemy z inwestycji – zapewnia ratusz.
Jeszcze w styczniu informowaliśmy o planach miasta dotyczących budowy prawoskrętu z ul. Słowackiego w kierunku ul. Szopena. Dodatkowy pas pozwoliłby upłynnić ruch w centrum Rzeszowa. Kilka tygodni temu ratusz ogłosił przetarg na wykonanie prac, lecz zgłosiła się do niego tylko jedna firma, której oferta dwukrotnie przekracza wstępne założenia finansowe.
Przebudowa skrzyżowania łączącego ul. Słowackiego i Szopena wydaje się być niezbędna. Przez brak prawoskrętu, w okolicy praktycznie codziennie tworzą się sporej wielkości korki. Dzieje się tak m.in. dlatego, że na skrzyżowaniu niemal cały czas funkcjonują światła pulsujące. W związku z tym kierowcom jadącym z ul. Słowackiego w lewo – za sprawą sporego ruchu – niezwykle ciężko jest włączyć się do jazdy. W efekcie często więc jeden pojazd blokuje drogę pozostałym samochodom jadącym np. na prawo. Już kilka tygodni temu, przedstawiciele miasta zapewniali nas, że wybudowanie prawoskrętu ten problem definitywnie rozwiąże. – Chcemy na skrzyżowaniu upłynnić ruch, gdyż dotychczas tworzyły się tam korki i dochodziło do utrudnień drogowych – mówiła Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa.
W marcu ogłoszono przetarg na inwestycje, a 17 kwietnia nastąpiło otwarcie ofert. Okazało się, że zainteresowana przebudową skrzyżowania jest tylko jedna firma. Niestety jej oczekiwania (2,4 mln zł) znacznie przekraczają możliwości finansowe ratusza (1,2 mln zł). – To kwota zdecydowanie zbyt wysoka, której miasto nie zaakceptuje, dlatego też przetarg prawdopodobnie unieważnimy – tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Czy istnieje obawa, że do inwestycji ostatecznie nie dojdzie? – Prawoskręt na pewno zostanie dobudowany – podkreśla Chłodnicki.
Kamil Lech



8 Responses to "Za droga oferta na budowę prawoskrętu"