Za dużo urzędników przy programie „500+”?

Zwolennikiem „odchudzenia” komórki MOPS zajmującej się obsługą programu „500+” w Mielcu jest radny PiS Józef Zaskalski. Fot. Paweł Galek
Zwolennikiem „odchudzenia” komórki MOPS zajmującej się obsługą programu „500+” w Mielcu jest radny PiS Józef Zaskalski. Fot. Paweł Galek

MIELEC. Czy obsługą rządowego projektu zajmuje się zbyt wiele osób?

Minął rok, odkąd swoją działalność rozpoczął rządowy projekt „500+”. Ze świadczeń tych w Mielcu skorzystały ponad 4 tys. osób, którym przyznano ok. 22 mln zł. Obsługą programu zajmuje się obecnie pięcioro pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Czy to dużo? Wśród mieleckich radnych pojawiają się głosy, że tak.

Radny PiS Józef Zaskalski przekonuje, że w kwietniu ub.r., kiedy „500+” rozpoczynał swoją działalność, duża liczba obsługujących go urzędników była wskazana. Natomiast dziś, kiedy – jak twierdzi – najważniejsze rzeczy zostały już zrobione i została tylko obsługa programu, należy komórkę MOPS zajmującą się tymi świadczeniami nieco „odchudzić”.

– Ale przecież program „500+” się kończy – ripostuje wiceprezydent Jan Myśliwiec. – Rodzą się nowe dzieci, zmienia się sytuacja rodzinna, bo ktoś kończy 18 lat itd. Tam jest non stop kolejka. Przewija się bardzo duża liczba osób. A więc to nie jest tak, ze program się zakończył i te same osoby dostają pieniądze. Sytuacja jest dynamiczna – dodaje.

W podobnym tonie wypowiada się Grażyna Cieszyńska, dyrektor MOPS: – Co miesiąc muszą być przygotowane listy świadczeniobiorców – zaznacza. – Trzeba również sprawdzić, czy przypadkiem ktoś z nich nie skończył 18 lat i nie straci prawa do tego wsparcia. Poza tym ludzie wyjeżdżają zagranicę lub do innych miast – to też musimy na bieżąco kontrolować. Tak więc listy osób są cały czas aktualizowane. W związku z tym naprawdę jest co robić.

Paweł Galek

One Response to "Za dużo urzędników przy programie „500+”?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.