Za miesiąc rozstrzygnie się, czy Ryszard P. trafi do więzienia już teraz

Za miesiąc zapadnie decyzja, czy rzeszowski biznesmen Ryszard P. będzie musiał zgłosić się do więzienia na odbycie kary, czy przez najbliższe pół roku będzie mógł jeszcze chodzić na wolności. Fot. Wit Hadło
Za miesiąc zapadnie decyzja, czy rzeszowski biznesmen Ryszard P. będzie musiał zgłosić się do więzienia na odbycie kary, czy przez najbliższe pół roku będzie mógł jeszcze chodzić na wolności. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Znany rzeszowski biznesmen jest prawomocnie skazany na 3 lata pozbawienia wolności, a jego zięć na 2,5 roku.

Znany jest już termin posiedzeń, na których zapadną decyzje co do losów skazanych prawomocnie na więzienie: znanego rzeszowskiego biznesmena Ryszarda P. i jego zięcia Marcina B. Obaj chcą odwlec pójście za kraty o pół roku. Ryszard P. chce w tym czasie uregulować sprawy związane z prowadzeniem biznesu. Ostateczna decyzja jest w rękach sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie.

– Termin obu posiedzeń został wyznaczony na 7 sierpnia. Tego dnia zapadną decyzje co do ewentualnego odroczenia terminu wykonania kary pozbawienia wolności dla Ryszarda P. i Marcina B. Oba wnioski będą rozpatrywane oddzielnie, a posiedzenia będą niejawne – mówi sędzia Marzena Ossolińska-Plęs, rzecznik Sądu Okręgowego w Rzeszowie.

Zarówno Ryszard P., jak i Marcin B. w głośnym procesie zostali skazani na kary bezwzględnego pozbawienia wolności za wyprowadzenie ponad 14 mln zł z Rzeszowskich Zakładów Graficznych S.A. Ryszard P. na 3 lata, a Marcin B. na 2,5 roku (Sebastian P., syn Ryszarda P. i Bogdan K. usłyszeli wyroki 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na cztery lata). W maju br. wyrok uprawomocnił się. Obaj chcą teraz odroczyć w czasie wykonanie tej kary.

Jak mówiła nam sędzia Ossolińska-Plęs, w przypadku Ryszarda P. argumentem, który zdaniem obrońcy, ma przemawiać za odroczeniem, prócz kwestii uregulowania spraw związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, jest fakt, że na firmach, które reprezentuje, ciążą wielomilionowe kredyty, więc chodzi o załatwienie formalności z bankami. W przypadku Marcina B. dochodzą natomiast kwestie rodzinne, czyli przygotowanie członków rodziny do tego, że będzie on odbywał karę.

Jeżeli Sąd Okręgowy w Rzeszowie uzna 7 sierpnia, że nie ma podstaw do odroczenia wyroku, Ryszard P. i Marcin B. będą musieli stawić się w zakładzie karnym albo zostaną do niego doprowadzeni. W przypadku pozytywnej dla nich decyzji o odroczeniu, mogą starać się o nie raz jeszcze – również nawet o pół roku. Obrońcy Ryszarda P. zapowiedzieli już złożenie wniosku o kasację, ta jednak nie odracza wykonania kary.

Katarzyna Szczyrek

16 Responses to "Za miesiąc rozstrzygnie się, czy Ryszard P. trafi do więzienia już teraz"