Za potrójne zabójstwo usłyszał wyrok 25 lat więzienia

66-letni Zenon K. decyzją sądu spędzi za kratami 25 lat, co oznacza, że opuści więzienne mury w wieku 91 lat. Fot. Bogdan Myśliwiec
66-letni Zenon K. decyzją sądu spędzi za kratami 25 lat, co oznacza, że opuści więzienne mury w wieku 91 lat. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Dożywocia nie dostał, ale i tak najpewniej nie wyjdzie zza krat do końca życia

Przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu zakończył się proces 66-letniego Zenona K. Prokuratura zarzuciła mieszkańcowi Stalowej Woli dokonanie zabójstwa trzech mężczyzn w wieku 45, 57 i 63 lat. Do tragedii doszło w listopadzie 2015 roku.

Tragedia opisana aktem oskarżenia wstrząsnęła Stalową Wolą i całym Podkarpaciem blisko dwa lata temu. Dokładnej daty dramatu nie udało się ustalić, gdyż wszyscy jego uczestnicy byli nietrzeźwi, ale śledczy przyjęli, że koszmar rozegrał się 15 lub 16 listopada. Ofiary zginęły od wielu ran kłutych. Ciała znajdowały się w dwóch mieszkaniach w tym samym bloku.

Jak wynika z akt sprawy, feralnego dnia pierwszy za nóż miał chwycić właśnie Zenon K. To on miał dźgać kolegów raz za razem, najpierw w swoim mieszkaniu, a potem w sąsiednim. Gdy 66-latek się zmęczył, nóż przekazał 30-letniemu Krzysztofowi S. Ten miał dokończył morderczego dzieła.

Schizofrenia paranoidalna
O dokonanie zbrodni oskarżono obu mężczyzn, przed sądem stanął jednak tylko jeden. Tarnobrzeska prokuratura wraz z aktem oskarżenia skierowała bowiem pod koniec ubiegłego roku do miejscowego Sądu Okręgowego wniosek o umorzenie postępowania karnego wobec Krzysztofa S. i zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci umieszczenia go w zakładzie psychiatrycznym. Biegli stwierdzili u mężczyzny schizofrenię paranoidalną.

W trakcie przewodu sądowego był on przesłuchany w warunkach szpitalnych. Jego zeznania w porównaniu jednak z tymi, które złożył tuż po tragicznej nocy bardzo się różniły i sąd uznał je za niewiarygodne.

66-latek odpowiadał więc za zbrodnię sam. Do końca nie przyznawał się do winy, a jego adwokat wnosił do sądu o uniewinnienie. Prokuratura wnioskowała natomiast o jeden z najwyższych kar, jakie przewiduje polski kodeks karny, czyli 25 lat pozbawienia wolności.

Czemu mam darmo siedzieć?
We wtorek przed Sądem Okręgowym zapadł wyrok w procesie o potrójne zabójstwo. Sąd uznał Zenona K. winnym dokonania wszystkich trzech zabójstw. Za zabójstwo dwóch pierwszych ofiar, które zginęły w jego mieszkaniu skazał go na 15 lat pozbawienia wolności, za zabójstwo trzeciego z mężczyzn także usłyszał 15 lat. Łącząc wyroki, sąd orzekł wobec 66-letniego mieszkańca Stalowej Woli karę 25 lat pozbawienia wolności.

W ostatnim słowie, jakie przysługuje każdemu oskarżonemu zanim usłyszy wyrok, Zenon K. poprosił o uniewinnienie, bo jak stwierdził: „Czemu mam darmo siedzieć?”.

Mężczyźnie groziło dożywocie, biorąc jednak pod uwagę jego wiek, wielce prawdopodobne jest, że za kratami pozostanie do końca swojego życia. Wyrok nie jest prawomocny i wszystkim stronom procesu przysługuje odwołanie się od niego po uzyskaniu pisemnego uzasadnienia wyroku.

mrok

Leave a Reply

Your email address will not be published.