
RZESZÓW. Przetarg znów wygrała firma z Gliwic, która co roku wypożycza dla naszego miasta świąteczne iluminacje.
Przetarg na tegoroczne świąteczne oświetlenie ulic został rozstrzygnięty. Miasto wybrało ofertę przedstawioną przez przedsiębiorcę z Gliwic. Urzędnicy prezydenta Tadeusza Ferenca (74 l.) za 2 miesiące oświetlenia wydadzą 615 tys. zł, czyli niewiele mniej niż w ubiegłym roku.
Miasto ogłosiło przetarg w dniu 9 października, a termin składania ofert wyznaczono na 17 października, czyli zaledwie tydzień i dzień od ogłoszenia. Do przetargu na oświetlenie Rzeszowa na Boże Narodzenie ogłoszonego przez Miejski Zarząd Dróg w Rzeszowie zgłosiła się tylko jedna firma. To przedsiębiorca, który jest współwłaścicielem firmy ODEON S.C. (przez wiele lat wygrywała w Rzeszowie przetargi na świąteczne świecidełka).
Odeon wygrywał przetargi od 2008 do 2011 roku, a z roku na rok firmie płacono coraz więcej. W 2008 roku wydaliśmy na ten cel ponad 367 tys. zł, rok później już ok. 573 tys. zł. W 2010 roku miasto wydało rekordowo ponad 724 tysiące złotych. W 2011 roku było to niewiele mniej (701 tys. zł), tylko dlatego, że skrócił się czas wypożyczenia światełek.
W tym roku miasto zapłaci z naszych podatków 615 tysięcy złotych za wypożyczenie i obsługę światełek, które będą błyszczeć na rzeszowskich ulicach. To kwota niewiele mniejsza niż w roku ubiegłym, kiedy to z naszych podatków na oświetlenie świąteczne poszło prawie 700 tysięcy złotych.
– Czy urzędnicy nie widzą, że da się to zrobić taniej? – pyta Pani Maria z Rzeszowa.
Wystarczy przyglądnąć się, jak sytuacja wyglądała w roku 2007. Wówczas koszt wypożyczenia światełek wyniósł 150 tysięcy złotych. Teraz miasto z naszych podatków płaci ponad 4 razy więcej!
Wypożyczone światełka będą świeciły na Rynku oraz deptakach: ul. 3 Maja, Kościuszki, Grunwaldzkiej, placach Śreniawitów i Farnym, na al. Cieplińskiego, ul. Jagiellońskiej, Marszałkowskiej, Asnyka, moście Zamkowym, wiaduktach Śląskim i Tarnobrzeskim. Mają rozbłysnąć od 6 grudnia i będzie je można oglądać do końca stycznia.
Blanka Szlachcińska



7 Responses to "Za światełka zapłacimy aż 615 tys. zł!"