
KRAJ, PODKARPACIE. Posłowie wiedzieli, że uchwalają niekonstytucyjne przepisy!
Już w grudniu 2014 roku eksperci z Biura Analiz Sejmowych ostrzegali, że przepisy o zatrzymywaniu prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad o 50 km/h są niezgodne z konstytucją, a co za tym idzie wymagają poprawek. Mimo to 18 maja br. weszły one w życie, a na ich podstawie w całej Polsce prawo jazdy zatrzymano już ponad 1000 kierowcom!
– Obowiązująca dziś ustawa łamie konstytucję w kilku punktach – pisze w tygodniku „Auto Świat” Maciej Brzeziński. – Przewiduje podwójne karanie za ten sam czyn, narusza prawa obwinionego do obrony, nie bierze pod uwagę, czy i na ile kierowca zawinił i jakie były okoliczności sprawy – wylicza dziennikarz.
O niekonstytucyjności tych przepisów przekonany jest Tomasz Parol, prawnik specjalizujący się w walce z fotoradarową mafią, autor bloga anuluj-mandat.pl, który 11 czerwca złożył jako pierwszy kompleksowy wniosek o zaskarżenie tej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.
– Podstawowy zarzut to oczywiście podwójne karanie (zatrzymanie dokumentu i mandat – red.), sugerowanie postępowanie administracyjnego (bynajmniej nie jego wprowadzanie), brak stosowania kontratypów, czyli wyłączeń podmiotowych i przedmiotowych, oraz zastosowanie domniemania winy. Do tego dochodzi niewspółmierność kary do czynu, przewidzenie możliwości ukarania tylko osób praworządnych (ci, którzy jeżdżą bez dokumentów, są w lepszej sytuacji) oraz zbyt wysoki koszt społeczny tego przepisu (pozbawienie wielu ludzi utraty dochodów – tłumaczy Parol.
KOMENTARZ
Radca prawny Dariusz Kazimierczak
„Karanie powinno się odbywać zgodnie z prawem”
Zasadnicze uwagi podnoszone przez prawników dotyczą kwestii braku kontroli sądowej i automatyzmu kary w postaci zatrzymania prawa jazdy. Oznaczałoby to naruszenie jednej z fundamentalnych zasad w państwie prawnym. Utrata prawa jazdy następuje bowiem na podstawie decyzji administracyjnej. Odwołanie od niej przysługuje tylko w trybie administracyjnym, a zatem dotyczy jedynie kwestii legalności działania organu, a nie strony merytorycznej. Oznacza to m.in. brak możliwości poddania w wątpliwość chociażby prawidłowości czy autentyczności dokonanego pomiaru. Powyższa kwestia jest na tyle istotna, że wzbudza wątpliwości, co do konstytucyjności nowych przepisów. Wypada zatem podkreślić, że idea przyświecająca nowym przepisom pozostaje niezwykle słuszna, niemniej jednak karanie kierowców powinno się odbywać zgodnie z prawem.
Arkadiusz Rogowski



9 Responses to "Zabierają prawo jazdy i nie dają możliwości obrony"