
SOKOŁÓW MAŁOPOLSKI. 33-latek przyznał się śledczym do zażycia środka odurzającego w weekend poprzedzający tragedię. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.
Zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających usłyszał 33-letni sprawca tragicznego wypadku w Sokołowie Młp. Mężczyzna usiadł za kierownicą ciężarowej scanii, będąc najprawdopodobniej pod wpływem amfetaminy. Tłumaczył się w prokuraturze, że kilka dni wcześniej poczęstowano go tabletką z narkotykiem, ale nie wie, z jakim. Mało tego – prowadził też bez wymaganych dokumentów i badań. Jego lekkomyślność przypłacił życiem 48-letni mieszkaniec pow. stalowowolskiego.
– Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale wyjaśnił, że momentu samego wypadku nie pamięta – mówi prok. Łukasz Harpula, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. – Jeżeli chodzi o środki odurzające, twierdzi, że zażywał je w czasie weekendu, natomiast przed samą jazdą już nie. W trakcie przesłuchania wyjaśniał, że z soboty na niedzielę został poczęstowany tabletką, która na pewno była narkotykiem, ale nie wiem jakim – dodaje prokurator.
Wstępne wyniki testów, jak potwierdza prokurator okręgowy, wskazują na amfetaminę. – Pewność będziemy mieć po przeprowadzeniu badań krwi, która została pobrana od podejrzanego – przyznaje.
Okazuje się że 33-latek nie powinien był siadać za kółkiem z jeszcze jednego względu. – Nie miał odpowiednich dokumentów, czyli świadectw kwalifikacyjnych i badań wymaganych dla kierowców którzy zawodowo prowadzą tiry, co jest wykroczeniem – dodaje prokurator Harpula.
Śledczy wystąpili już o tymczasowy areszt dla niego. 33-latek jest mieszkańcem województwa warmińsko-mazurskiego.
Zmiótł z drogi skodę
Do tragicznego wypadku doszło we wtorek, 26 listopada, około godz. 16.30 na drodze ekspresowej S19 w Sokołowie Małopolskim. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 33-latek kierujący ciężarową scanią z naczepą, jadąc w kierunku Rzeszowa, zjechał nagle w lewo, przebił bariery oddzielające jezdnie i zderzył się z jadącą w kierunku Sokołowa Małopolskiego skodą, za kierownicą której siedział 48-letni mieszkaniec pow. stalowowolskiego. Następnie samochód ciężarowy zjechał z drogi i wpadł do przydrożnego rowu, wciągając i przygniatając skodę. 48-latek zginął na miejscu wypadku. Fragmenty rozbitych samochodów uszkodziły jeszcze dwa auta – renault lagunę i peugota boxera, które jechały w kierunku Sokołowa Młp. Na szczęście ich kierowcy i pasażerowie nie ucierpieli. 33-latek został tylko lekko ranny. Jak informowała policja, w chwili zdarzenia był trzeźwy, jednak wstępne badanie na obecność substancji psychoaktywnych wykazało, że był on pod wpływem takich środków. Dlatego przewieziono go na badania do szpitala, a następnie umieszczono policyjnym areszcie.
Katarzyna Szczyrek



3 Responses to "Zabił człowieka, prowadząc po narkotykach i bez uprawnień"