
KROSNO. Czwartek był ostatnim dniem procesu morderców Bronisławy Racławskiej.
Ponad rok trwało poszukiwanie sprawców zbrodni. Tomasza N. i Grzegorza S. Zatrzymano 9 lutego 2010 r. W śledztwie obaj przyznali się do pobicia i brutalnego zamordowania Bronisławy Racławskiej. Zatrzymano też Pawła L. i Emila L. Kilkanaście godzin po zbrodni pomagali oni ukryć ciało zmarłej w grobie i zatrzeć ślady przestępstwa.
Przed sądem
Proces wszystkich czterech oskarżonych rozpoczął się 3 lutego tego roku przed Sądem Okręgowym w Krośnie. Oskarżeni N. i S. zmienili zeznania złożone w dniu zatrzymania. W czasie kolejnych rozpraw zeznawali coraz to inny przebieg wydarzeń. Najstrszniejsze czyny przypisywali jeden drugiemu.
Zabili dla zabawy
Pewne od początku było to, że w feralnym dniu Tomasz N. Grzegorz S. wracali z dyskoteki w Brzostku. Koło śmietnika przy ul. Baczyńskiego w Jaśle zaczepili przypadkowo napotkaną kobietę. Brutalnie ją pobili. Pani Bronisława otrzymała ciosy w głowę rękami i rozbitą butelką została uderzona w brzuch. Silnie krwawiącą i półprzytomną kobietę wrzucono do bagażnika astry i wywieziono na cmentarz w Warzycach. Samochodem kierował Grzegorz S. Nietrzeźwy Tomasz N. był pasażerem. Obaj w drodze słyszeli jęki i chrapliwy oddech rannej kobiety.
Na cmentarzu otwarli przykryty płytami grób i kawałkami rozbitego znicza rozgarnęli ziemię. Następnie jeden z bandytów włożył w usta jęczącej kobiety szkło z rozbitego znicza i nogą wepchnął je do gardła. Konającą włożyli do starego grobowca i niechlujnie nakryli mogiłę płytami. Następnego dnia z Emilem L. i Pawłem L., wrócili na cmentarz i staranniej zamaskowali ślady zbrodni.
Dożywocie dla zwyrodnialców
Sąd szczegółowo zbadał wszystkie okoliczności zbrodni. Przesłuchano świadków. Bardzo ważnym materiałem dowodowym jest precyzyjny rejestr połączeń z telefonów oskarżonych i rozmów wykonanych do nich.
W czwartek był ostatnim dniu procesu. Strony postępowania wygłosiły mowy końcowe.
– Prokurator wniósł o karę dożywotniego więzienia dla Tomasza N., a dla Grzegorza S. o dwadzieścia pięć lat pozbawienia wolności żąda kar ograniczenia wolności n- informuje Artur Lipiński, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w okres jednego roku. Obrońcy głównych oskarżonych wnoszą o zmianę kwalifikacji prawnej czynu i złagodzenie kar. Z kolei pełnomocnik rodziny ofiary zbrodni wniósł o kary dożywotniego więzienia dla obu głównych oskarżonych. Żąda także zasądzenia od oskarżonych zadośćuczynienia dla trójki krewnych zamordowanej w kwotach po sto pięćdziesiąt tysięcy złotych.
Wyrok zostanie ogłoszony w poniedziałek, 29 sierpnia.
Krzysztof Rokosz



5 Responses to "Zabili kobietę dla zabawy"