
RZESZÓW. Sąd Rejonowy zdecydował, że żaden sędzia nie może się wyłączyć z prowadzenia sprawy byłego posła PSL oskarżonego o korupcję.
Na 13 lutego Sąd Rejonowy wyznaczył posiedzenie w sprawie przepadku 50 tys. zł kaucji, którą wpłacił Jan Bury. Były poseł PSL oskarżony jest o wzięcie łapówek w wysokości 900 tys. zł. W składzie orzekającym ponownie znalazła się sędzia Katarzyna Baryła, która pod koniec ub. roku wyłączyła się z prowadzenia sprawy Burego.
Z prowadzenia tej sprawy w ub. roku wyłączyli się też inni sędziowie „rejonówki”, bo znali osoby powiązane z tzw. aferą podkarpacką, której głównym inicjatorem był Jan Bury. Jednak 5 stycznia Sąd Okręgowy orzekł, że sędziowie z Sądu Rejonowego nie mogą się wyłączać.
Wcześniej, 28 listopada ub. Roku, w Sądzie Rejonowym miała zapaść decyzja, czy byłemu posłowi PSL zostanie zabrana połowa ze 100 tys. zł kaucji. Jednak po ośmiominutowym posiedzeniu sędzia Katarzyna Baryła poinformowała, że wyłącza się z prowadzenia tej sprawy. Jak stwierdziła, nie chce brać udziału w rozprawie dotyczącej Jana Burego, bo był on jedną z osób powiązanych z tzw. aferą podkarpacką. Wcześniej prowadziła ona sprawy Anny H. – byłej szefowej Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie i Zbigniewa N. – prokuratora w stanie spoczynku.
Zdaniem rejonówki, kolejne posiedzenie poprowadzić mógłby inny sędzia według alfabetu, ale taki, który nie złożył wniosku o wyłączeniu się. Jednak Sąd Okręgowy na początku stycznia przyjął inne stanowisko w tej sprawie i orzekł, że żaden sędzia nie może się wyłączać.
– Na mocy postanowienia Sądu Rejonowego z 24 stycznia zdecydowano, że wniosek Katarzyny Baryły o wyłączeniu jej z prowadzenia sprawy Jana B. jest bezzasadny – poinformowała nas w środę Alicja Kuroń, rzecznik prasowy Sądu Rejonowego w Rzeszowie. – Dlatego została wyznaczona do składu orzekającego posiedzenia, którego termin zaplanowano na 13 lutego.
Jan Bury jest oskarżony w tzw. aferze podkarpackiej. 18 listopada 2015 roku CBA zatrzymało go w Warszawie. Prokuratura w Katowicach postawiła mu 6 zarzutów korupcyjnych. Śledczy oskarżyli go o branie łapówek w wysokości ok. 900 tys. zł i według ich ustaleń, jeszcze gdy był wiceministrem Skarbu Państwa przyjmował korzyści majątkowe od podkarpackich biznesmenów. Grozi mu do 12 lat więzienia.
Termin posiedzenia Sądu Rejonowego w Rzeszowie wyznaczono na 13 lutego, początek o godz. 14.20, sala 16.
Mariusz Andres



11 Responses to "Zabiorą Buremu 50 tys. zł?"