
DĘBICA. Czy Grzegorz Ż. był poczytalny?
We wtorek Grzegorz Ż. (60 l.) usłyszał zarzuty zabójstwa. W niedzielę po południu śmiertelnie pchnął nożem Rafała K. (26 l.). Obydwaj mężczyźni byli sąsiadami, mieszkali w jednym bloku w Przyborowie k. Dębicy. Nie wiadomo czy mężczyzna będzie odpowiadał za swoje czyny, bo nie jest pewne, czy w chwili zabójstwa był poczytalny.
Grzegorz Ż. był znany w okolic z tego, że miał zatargi z mieszkańcami wsi. Chodził w towarzystwie trzech, czasem czterech psów, które puszczał bez smyczy i kagańców. Psami często szczuł mieszkańców wsi. Jakby tego było mało, zawsze był obwieszony nożami, nieraz za pasem nosił po kilka. Do tego często spacerowała z siekierą.
Nie wiadomo czy mężczyzna jest poczytalny. Niedawno został dwukrotnie przyłapany za jazdę po pijanemu na rowerze. Na polecenie prokuratury został przebadany przez psychiatrów, którzy orzekli, że jest w pełni poczytalny.
Zachowanie mężczyzny jednak trudno określić jako normalne. – Nie wiadomo czy był chory, czy tylko takiego udawał – mówią mieszkańcy.
– Do śledztwa w sprawie zabójstwa będziemy musieli wystąpić o nową opinie psychiatryczną – mówi Jacek Żak (41 l.), szef Prokuratury Rejonowej w Dębicy. – Psychiatrzy ocenią, czy w chwili popełnienia czynu Grzegorz Ż. był poczytalny.
We wtorek (23.07.) sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Grzegorza Ż. na okres 3 miesięcy. Zostanie on poddany obserwacji psychiatrycznej. Śledczy określają zachowanie mężczyzny jako anormalne. – Nie widać u niego skruchy ani refleksji, nie zachowuje się jak człowiek, który zabił człowieka, jest rozluźniony, żartuje – mówią śledczy, którzy przesłuchiwali Grzegorza Ż.
Artur Getler



One Response to "Zabójca 26-latka z Przyborowa usłyszał zarzuty"