Zabójcza bakteria odporna na antybiotyki atakuje w Rzeszowie!

U trzech pacjentów wykryto bakterię odporną na antybiotyki ostatniej szansy.

RZESZÓW. W Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 wykryto ogniska bakterii z rodziny Klebsiella pneumoniae NDM(+). Cały blok operacyjny dzieci został wyłączony z użytku.

Śmiertelna superbakteria pojawiła się w szpitalu w ubiegłym tygodniu, gdy do lecznicy trafił 31-letni Polak, który doznał wypadku na Ukrainie. Następnie, w ciężkim stanie, został przetransportowany z ukraińskiego szpitala na rzeszowski oddział intensywnej opieki medycznej (OIOM), gdzie bakteria została przeniesiona na innego pacjenta. Kilka dni później bakterię wykryto też u 14-letniej dziewczynki. W celu opanowania ogniska epidemiologicznego wprowadzono reżim sanitarny na bloku, gdzie była operowana.

– Zanim potwierdziliśmy obecność New Delhi u pacjenta przywiezionego z Ukrainy (rutynowo wykonywane badanie u osób trafiających z innych szpitali lub zakładów opiekuńczo- leczniczych), bakteria została przeniesiona na innego pacjenta, z którym leżał w sali. Natychmiast wdrożyliśmy procedury mające powstrzymać rozprzestrzenienie się jej na szpital – poinformował media w czwartek Krzysztof Bałata, dyrektor KSW nr 2 w Rzeszowie.

– Obaj mężczyźni zostali odizolowani. Wprowadzono reżim sanitarny. Personel, który się nimi opiekował musiał zastosować się do określonych procedur, np. sprzęt używany przy chorych musiał być wyrzucany do specjalnych pojemników, używana jednorazowa odzież zwierzchnia, przestrzegać higieny mycia rąk, wprowadzony nadzór epidemiologiczny.

– Gdy wydawało się, że udało nam się opanować sytuację, bakterię wykryliśmy u 14-letniej pacjentki przywiezionej w stanie krytycznym po wypadku – mówi dyrektor. I dodaje, że po wykryciu kolonizacji (nosicielstwa), czyli zakażenia bezobjawowego, u drugiej osoby (zakażonym objawowym, gdzie bakteria wywołała chorobę, jest mężczyzna przywieziony z Ukrainy), podjęto działania jeszcze bardziej radykalne. Mianowicie od czwartku cały blok operacyjny dziecięcy i oddział intensywnej opieki medycznej dzieci zostaje wyłączony z użytku. Przez 5 dni trzy sale operacyjne bloku i sale intensywnego nadzoru zostaną dokładnie zdezynfekowane. Pobraliśmy też wymazy u wszystkich pacjentów operowanych na bloku, z oddziału chirurgii i ortopedii dziecięcej oraz całego personelu, który miał z nimi kontakt. Wszystko po to, by bakteria się nie rozniosła – informuje Bałata. – Powiadomiliśmy oczywiście sanepid i wojewodę. Dyrektor zapewnia, że wyłączenie sal operacyjnych dzieci nie utrudni w żadnym razie ratowania im życia. Wszystkie operacje czy zabiegi dzieciom będziemy wykonywać w innej części szpitala na głównym bloku, który ma 10 sal. Dwie czasowo oddamy po prostu małym pacjentom – zapewnia.

To nie pierwsze ognisko Nev Delhi w tym szpitalu. W czerwcu bakterię wykryto u pacjenta, który trafił do kliniki chirurgii ogólnej ze szpitala w Łęcznej, gdzie był leczony z powodu rozległego oparzenia ciała i dróg oddechowych. Wtedy udało się nie dopuścić do jej rozprzestrzenienia w szpitalu i pacjent wyszedł go domu.

New Delhi w Polsce pojawiła się po raz pierwszy w 2011 r. w jednym z warszawskich szpitali. Rok później stwierdzono jej obecność w Poznaniu. Krajowy Ośrodek Referencyjny ds. Lekowrażliwości Drobnoustrojów podaje, że w 2013 r. w całym kraju zdiagnozowano 105 zakażonych i nosicieli. Rok temu potwierdzonych przypadków było już prawie 1100 (najwięcej ognisk w Warszawie). Tylko w lutym 2017 roku do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku trafiły 32 osoby zarażone bakterią typu New Delhi. Trzy osoby znalazły się na intensywnej terapii. Oporny na antybiotyki szczep New Delhi łatwo przenosi się między ludźmi. Wystarczą zakażone ręce personelu i np. pacjent, który ma założony wenflon. Bakteria nie roznosi się drogą kropelkową. Natomiast łatwo może przekazywać geny oporności innym bakteriom.

O podjęciu prawidłowych działań mających zapobiec rozprzestrzenianiu się bakterii zapewnia Super Nowości Jaromir Ślączka, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Rzeszowie. – Nasze kontrole ustaliły, że troje pacjentów, u których potwierdzono wyżej wymienioną bakterię jest hospitalizowanych w dwóch wydzielonych salach, wdrożono zasady izolacji kontaktowej, wydzielono personel dla tych pacjentów. Zespół Kontroli Zakażeń Szpitalnych ściśle współpracuje z kierownictwem szpitala w zakresie działań podejmowanych w celu przerwania transmisji zakażenia oraz na bieżąco informuje o nich służby sanitarne – pisze w mailu.

Anna Moraniec

7 Responses to "Zabójcza bakteria odporna na antybiotyki atakuje w Rzeszowie!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.