SIARKA TARNOBRZEG – LIMANOVIA. Kolejne rozczarowanie.
– Może w kontekście tego remisu zabrzmi to dziwnie, ale pod względem piłkarskim to był jeden z naszych lepszych meczów – mówił trener Siarki, Ryszard Kuźma. Marna to pociecha, skoro jego podopieczni w drugim z rzędu meczu nie potrafili strzelić bramki i tylko zremisowali z broniącą się przed spadkiem Limanovią.
– Powiem nieskromnie, że przyjechaliśmy do Tarnobrzega wygrać mecz. Muszę być jednak zadowolony z remisu, gdyż wiem, z kim graliśmy. Cieszy mnie przede wszystkim postawa zespołu, bowiem cały tydzień pracowaliśmy nad tym, aby w tym meczu być zdeterminowanym. Udało nam się to pierwszy raz przez całe 90 minut Sytuacji stuprocentowych w tym meczu można policzyć na palcach jednej ręki. Mimo tego mecz był emocjonujący – mówił Ryszard Wieczorek, trener Limanovii.
Zdecydowanym faworytem sobotniego meczu byli tarnobrzeżanie, których remis w tym spotkaniu z pewnością nie satysfakcjonuje. Jednak aby myśleć o zwycięstwie, trzeba strzelać gole, a z tym podopieczni Ryszarda Kuźmy mają ostatnio wielki kłopot. – Prowadziliśmy grę, stwarzaliśmy sytuacje, ale brakowało kropki nad i. Duże chęci nie pozwalały spokojnie zakończyć akcji i to był chyba nasz największy problem – analizował przyczyny braku zwycięstwa opiekun Siarki. Gospodarze niemal przez całe spotkanie posiadali przewagę, ale nie potrafili jej udokumentować golami. Najbliżej tego byli Marcin Figiel i Marcin Truszkowski, ale im również zabrakło szczęścia i chłodnej głowy, by pokonać Sotnckiego.
– W przeciwieństwie do trenera Wieczorka nie jestem zadowolony z tego remisu. Częściowo będę jednak uważał, że bardzo pracowaliśmy na to, żeby zdobyć te trzy punkty. To było widać od początku. Mieliśmy kilka sytuacji w tym sam nam sam, ale niestety nie udało się strzelić gola. Zastanawiająca była sytuacja, kiedy strzelamy na bramkę rywala, obrońca ma szeroko rozłożone ręce, piłka go trafia, a sędzia w ogóle na to nie reaguje. To bardziej przypominało piłkę ręczną – mówił na pomeczowej konferencji trener Kuźma. Jego podopieczni schodząc do szatni dostali solidną porcję gwizdów od nielicznej, bo zaledwie 300-osobowej publiczności.
SIARKA Tarnobrzeg 0
LIMANOVIA 0
SIARKA: Melon – Stępień, Nadolski, Walencik, Persona, Frankiewicz, Tunkiewicz (73. Chwastek), Cicman, Figiel, Więcek (66. Parobczyk), Truszkowski (83. Ciećko)
LIMANOVIA: Sotnicki – Hudecki, Kulewicz, El-Said (46 Czajka), Niechciał, Komorek (60. Serafin), Mysiak, Margol, Krówczyński (87. Więcławek), Waksmundzki (76. Zawadzki), Chmiest.
Sędziował Michał Zając (Sosnowiec). Żółte kartki: Persona oraz Hudecki, Kandel, Niechciał, Zawadzki. Czerwona kartka Persona (88. – druga żółta). Widzów 300.
mj
[print_gllr id=132398]


