
PODKARPACIE. Szacuje się, że do 2020 roku na emerytury przejdzie blisko 4 tys. pielęgniarek i położnych, do zawodu trafi zaś tylko ok. 1,5 tys.
Według prognoz, w 2020 r. co czwarta osoba w regionie będzie miała powyżej 65 lat, a zatem zapotrzebowanie na opiekę pielęgniarską będzie z roku na rok większe. – Niestety zainteresowanie zawodem spada, o ile u nas pielęgniarstwo cieszy się jeszcze jaką taką popularnością, to w innych okręgach do naboru staje po kilka osób. A z zarejestrowanych u nas 3700 osób, za osiem lat odejdzie aż 862 pielęgniarki i położne – mówi Elżbieta Lewandowska, przewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Przeworsku.
Co to może oznaczać dla pacjentów? – Obecnie na 1000 pacjentów przypada 6 pielęgniarek (normy europejskie to 11-12 pielęgniarek na 1000 pacjentów), więc wkrótce ta przepaść jeszcze się powiększy – mówi Anna Sądecka, wiceprzewodnicząca OIPiP w Rzeszowie. – W naszej izbie jest zarejestrowanych 10 tys. pielęgniarek i położnych. Do roku 2020 na emerytury odejdzie 2319 koleżanek. Za kilka lat zabraknie ich więc przy łóżkach chorych.
Mniej szkół kształci
Kiedyś co roku do zawodu przychodziło 700 osób, a kształciło je 16 szkół w regionie. Teraz kilka uczelni kończy nie więcej niż 300 kandydatek rocznie, z czego połowa nie podejmuje pracy w zawodzie lub wyjeżdża do pracy za granicę. – Tylko z naszej izby o potwierdzenie kwalifikacji do pracy wystąpiło 830 osób – mówi Sądecka.
Zawód z przyszłością?
Wykładowcy wydziałów medycznych kształcących pielęgniarki i położne przekonują, że to zawód z przyszłością, że ukończenie takich studiów daje pewność pracy w zawodzie, a za coraz wyższymi wymaganiami stawianymi pielęgniarkom, idzie też stopniowa poprawa zarobków. Niestety ze względów ekonomicznych dyrektorzy ograniczają przyjęcia, zastępując wysoko kwalifikowane kadry pielęgniarskie tańszymi opiekunami medycznymi, którzy zaczynają opuszczać szkoły. Niestety te osoby nie mają takich uprawnień. Przy chorym mogą wykonywać tylko czynności higieniczne, nie zaś edukacyjne czy medyczne. Jakie cechy powinny towarzyszyć kandydatkom na pielęgniarkę? – Muszą mieć cierpliwość, wyrozumiałość, spokój i wytrwałość – mówią zgodnie przewodniczące izb.
Choć pielęgniarstwo to zawód bardzo sfeminizowany, co roku uczą się go też mężczyźni. Według szkolących mają ciekawy psychologiczny wpływ na pacjentów – zwłaszcza panie starają się nie narzekać przy mężczyznach, mobilizują się, a pielęgniarze potrafią nie wyręczać, a zachęcać, i do ruchu, i dbania o higienę.
Anna Moraniec



5 Responses to "Zabraknie pielęgniarek i położnych?"