Zabraknie pieniędzy na emerytury!

W marcu 2016 r. najbiedniejszym seniorom Ewa Kopacz (PO) obiecała jednorazowy dodatek w wysokości od 100 do 350 zł. Fot. Wit Hadło
Czy rządzące Prawo i Sprawiedliwość widzi problem? Na razie powiedział o nim tylko wicepremier Mateusz Morawiecki. Fot. Archiwum

KRAJ, PODKARPACIE. ZUS wyliczył, że w ciągu pięciu lat na emerytury i renty zabraknie 250 mld zł. A to wersja optymistyczna. W pesymistycznej zabraknie ok. 400 mld zł.

Według danych GUS, w 2014 r. w woj. podkarpackim mieszkało 377 tys. osób w wieku poprodukcyjnym, które stanowiły 17,7 proc. ludności ogółem. Z tej liczby 250 508 pobierało emeryturę w ZUS. Liczba wypłaconych emerytur przez oddział ZUS w Rzeszowie w grudniu 2015 r. objęła już liczbę 180 tys. świadczeniobiorców na kwotę 337 427 820 zł (przeciętna emerytura w okresie od lipca do września 2015 r. wynosiła na Podkarpaciu 1852,85 zł).

Zakład Ubezpieczeń Społecznych na podstawie prognoz Eurostatu o demografii i resortu finansów o stopie bezrobocia, inflacji, wzroście płac i PKB przygotował prognozę funduszu na kolejne lata. Jej wyniki porażają. W wersji optymistycznej na wypłaty rent i emerytur w latach 2017-2020 zabraknie około 50 mld zł rocznie. W drugim wariancie od 56 do 68 mld zł rocznie. Najczarniejszy scenariusz mówi o 76-mld deficycie już w 2019 roku i 91 mld zł w 2021 roku. Niedobory ZUS będzie musiał łatać z pieniędzy państwa. To zatrważające dane. Czy budżet będzie w stanie dokładać do emerytur takie sumy?

Nici z obniżenia wieku emerytalnego
Skąd aż tak wysokie braki w ubezpieczeniowej kasie? Przede wszystkim ze względu na to, że liczba Polaków systematycznie spada (niski wskaźnik urodzeń i emigracja), a społeczeństwo się starzeje (w wiek emerytalny wchodzą roczniki z wyżu demograficznego, a także wydłużyła się długość życia). Nie bez znaczenia jest wysokie bezrobocie i praca wielu osób na czarno, czyli bez składek na emeryturę. Poza tym prognoza bierze już pod uwagę planowaną przez PiS reformę wieku emerytalnego – powrót do emerytur dla kobiet od 60., dla mężczyzn od 65. roku życia.

Rząd ma inne wydatki
Według szacunków, sam program „Rodzina 500+” kosztuje rocznie 23 mld zł. Obniżenie wieku emerytalnego to dodatkowy koszt 40 mld zł. Na trudną sytuację ZUS wpływ mają także przywileje górników; co roku państwo dokłada do górniczych emerytur 6 mld zł.

Czy rządzące Prawo i Sprawiedliwość widzi problem? Na razie powiedział o nim tylko wicepremier Mateusz Morawiecki. Zapowiedział, że rząd będzie pracował nad systemem emerytalnym, który nie będzie tak dużym obciążeniem dla budżetu. Nie zdradził jednak szczegółów, a w ogłoszonym niedawno planie na rzecz odpowiedzialnego rozwoju napisał tylko, że jeśli nie powstrzymamy spadku liczby pracujących Polaków, „grozi nam katastrofa”. Jaka? Państwo może radykalnie obniżyć wypłacane emerytury i zlikwidować przywileje emerytalne.

Anna Moraniec

25 Responses to "Zabraknie pieniędzy na emerytury!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.