
RZESZÓW. Alpinista Maciej Bedrejczuk cudem przeżył wypadek w Tatrach.
Miał na koncie dziesiątki trudnych zimowych dróg, wspinał się w Alpach, Gruzji i Karakorum, poprzedniej zimy uczestniczył w narodowej wyprawie na K2. Zaskoczyły go świetnie mu znane Tatry. 37-letni rzeszowianin Maciej Bedrejczuk uległ poważnemu wypadkowi i potrzebuje pomocy, by wrócić do zdrowia.
Na doświadczonego taternika, alpinistę i wspinacza sportowego los zastawił pułapkę podczas niegroźnego na pozór rozruchu i testowania sprzętu. Maciek spadając z lawiną spod wierzchołka Rysów, pokonując przy tym 1,7 km przewyższenia w kilkadziesiąt sekund, uderzając po drodze w skały z prędkością ok. 100 km/h, doznał wgłębnego złamania czaszki. Wyprawy omal nie przypłacił życiem, jednak w wyniku operacji lekarze musieli mu usunąć spory fragment czaszki. Aktualnie Bedrejczuk poddawany jest codziennej terapii neurologopedycznej, ponieważ ma problemy z mową. Czeka na zaplanowaną wstępnie na maj operację replastyki czaszki, podczas której zostanie mu wstawiony implant. Później konieczna będzie dalsza rehabilitacja prowadząca do osiągnięcia pełnej sprawności. Przyjaciele Maćka ruszyli z pomocą, na stronie zrzutka.pl można wpłacać pieniądze, które zostaną przeznaczone na leczenie alpinisty.
Równo rok temu Maciej Bedrejczuk i jego żona Paulina byli bohaterami wywiadu w Super Nowościach. Maciek wrócił właśnie spod K2, pierwszy raz w życiu wspinał się na 8-tysięcznik. – A u Pana jak jest z podejmowaniem ryzyka w górach? – pytaliśmy. – Lubię poczucie komfortu, staram się mieć kontrolę nad tym, co robię. Choć w tym sporcie ryzyko jest zawsze – odpowiadał.
***
JAK POMÓC MAĆKOWI
Pieniądze można wpłacać poprzez stronę Zrzutka.pl oraz przelewem bankowym lub bezpośrednio przez system płatności internetowych w zakładce darowizny na stronie Fundacji Kukuczki. Wsparcia finansowego można również dokonać, przekazując 1 proc. podatku na rzecz Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki: KRS: 0000084062. Cel szczegółowy: Leczenie i rehabilitacja Maćka Bedrejczuka.
Tomasz Szeliga



4 Responses to "Zabrała go lawina, teraz potrzebuje pomocy"