
RZESZÓW, PODKARPACIE. Z miesiąca na miesiąc rodzi się więcej dzieci w Polsce i na Podkarpaciu.
Według najnowszych danych NFZ, liczba urodzeń w styczniu br. wyniosła 32 061, to jest o 2234 porodów więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Według Głównego Urzędu Statystycznego, w 2016 r. zarejestrowano 385 tys. urodzeń żywych, tzn. że urodziło się o ok. 16 tys. więcej dzieci niż w 2015 r. Na Podkarpaciu blisko 20 tys., podczas gdy w 2015 było ich 19566.
W samym Rzeszowie też mamy tendencję wzrostową. – W 2016 roku sporządzonych aktów urodzeń było 9128, rok wcześniej – 8257. To o ponad 800 więcej – rekordowa liczba – mówi Jerzy Wiktor, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Rzeszowie.
Czy zmiany w demografii będą miały ciągły trend wzrostowy jeszcze nie wiadomo. Na większą liczbę urodzeń wpływ może mieć wiele czynników. Swoją cegiełkę mógł wnieść program 500 plus, który wszedł w życie 1 kwietnia ubiegłego roku. Od kilku lat wprowadzane były różne zmiany: dotyczące urlopów macierzyńskich i rodzicielskich (wydłużono je do roku), wychowawczych, ulg na dzieci czy większej dostępności do przedszkoli i żłobków. Na zmiany w dzietności pozytywny wpływ może mieć również niewielki wzrost wynagrodzeń, a także fakt, że rodzą obecnie kobiety z wyżu demograficznego lat 80. Faktem jest nadal, że dzietność w Polsce wciąż jest jedną z najniższych w Europie. Na 28 krajów UE zajmujemy przedostatnie miejsce. Nasz wskaźnik dzietności wynosi 1,3. Oznacza to, że 10 kobiet w wieku rozrodczym rodzi 13 dzieci. Żeby Polska mogła normalnie funkcjonować demograficznie, musi to być 21 dzieci na 10 kobiet.



11 Responses to "Zaczął się baby boom?"