
TARNOBRZEG. Pozytywnie zakręceni miłośnicy spływów kajakowych chcą przepłynąć 800 km tratwą ratunkową i dotrzeć Wisłą do Bałtyku.
Spłynęli już raz tratwą 250 km, ale jest im mało i chcą nią dotrzeć do samego Bałtyku. Atakują całą Wisłę, mając jedynie jedna pneumatyczną tratwę ratunkową, wewnątrz której znajdują się racje żywnościowe, wiosła, leki, dryfkotwy i race. Uda im? Tego nie wiemy. Każdy jednak może im pomóc w niezwykłej wyprawie.
Pomysł na niecodzienny spływ to akcja tarnobrzeskiego Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej „Siarka”. Jego członkowie chcą w ten sposób pozyskać środki na remont jedynej w swoim rodzaju bazy, która znajduje się nad Wisłą na wysokości Tarnobrzega. Baza kilka lat temu spłonęła w pożarze, od tamtej pory dzięki zaangażowaniu kajakarzy została odbudowana, ale potrzeby, aby zrobić z niej przystań z prawdziwego zdarzenia jest jeszcze sporo.
– Pragniemy wykorzystać nasz spływ w celu pozyskania sponsorów i wsparcia finansowego przystani wodnej nad Wisłą, a dokładniej stowarzyszenia TKKF Ognisko Siarka w Tarnobrzegu. Jak wiadomo miejsce to ma swój unikatowy charakter, jest pełne pasji i potencjału, niestety w dzisiejszych czasach wszystko kosztuje i wiele rzeczy na przystani wymaga remontu. Podstawowym działaniem przystani jest organizacja spływów, w Tarnobrzegu z roku na rok kajakarstwo staję się coraz bardziej na topie, dlatego chcemy się rozwijać – informuje Dawid, jeden z inicjatorów akcji.
– Naszym marzeniem jest wymiana całej floty kajaków jakie posiadamy na przystani, na chwilę obecną jest to rzecz finansowo dla nas nie do osiągnięcia. Interesuje nas każda dobrowolna pomoc finansowa, a dla sponsorów głównych przygotowaliśmy trzy pakiety wpłat, za które oferujemy różne formy promocji. Sponsor główny będzie miał zaszczyt ochrzcić tratwę – dodaje Przemek, współorganizator wydarzenia.
Szczegóły akcji na stronie TKKF Siarka Tarnobrzeg.
mrok


