Żądają utwardzenia drogi

- Wójt nam utrudnia życie - mówi zdenerwowany Krzysztof Pleśniak, mieszkaniec Zabratówki. - Czekamy od 8 lat na utwardzenie drogi. Gmina obiecuje, że to zrobi, ale na obiecankach się kończy. Bez remontu tego 100-metrowego odcinka nadal pod opadach deszczu nie wyjedziemy z domów. Fot. Beata Sander
– Wójt nam utrudnia życie – mówi zdenerwowany Krzysztof Pleśniak, mieszkaniec Zabratówki. – Czekamy od 8 lat na utwardzenie drogi. Gmina obiecuje, że to zrobi, ale na obiecankach się kończy. Bez remontu tego 100-metrowego odcinka nadal pod opadach deszczu nie wyjedziemy z domów. Fot. Beata Sander

ZABRATÓWKA. Od 8 lat po opadach deszczu kilka rodzin nie może dojechać do głównej drogi.

– W 2006 roku, 2009 i 2013 pisałem pisma do Urzędu Gminy Chmielnik, żeby utwardził drogę wewnętrzną w Zabratówce, którą pod opadach deszczu nie da się dojechać do kilku domów – mówi zdenerwowany Krzysztof Pleśniak z Zabratówki. – Wójt obiecywał, a w ostatnim piśmie jeszcze z 2 stycznia 2014 roku poinformował mnie, że prace przy utwardzeniu tej drogi wykonane zostaną w okresie letnim. Minęły wakacje, a dotąd nic nie zrobiono w tej sprawie.

Sprawa dotyczy 100-metrowego odcinka drogi gminnej poscaleniowej nr 226 położonej Zabratówce. Przy niej zlokalizowanych jest kilka domów. Po opadach deszczu mieszkańcy nie mogą tą drogą dojechać do głównego traktu ani nawet przejść.

– Wójt od kilku lat tylko obiecuje i na tym się kończy. Wciąż nie utwardzono nam drogi – powiedział pan Krzysztof z Zabratówki. – Mijają lata, a jak widać, łatwo jest przedstawicielom gminy obiecywać, bo to przecież nic ich nie kosztuje.

Nie wywozili mu śmieci
Nasz Czytelnik dodał, że z powodu trudnego dojazdu od lipca do 2 grudnia ubiegłego roku pod jego dom nie przyjechał żaden samochód i w tym okresie na jego posesji zostało 6 pełnych worków ze śmieciami. 3 grudnia wywieziono je. Ale w styczniu i lutym znów nie dojechał samochód, który wywozi odpady.

– Za 5 miesięcy ubiegłego roku zapłaciłem 75 zł za wywóz odpadów, bo za miesiąc od dwóch osób trzeba było zapłacić 15 zł – mówi Krzysztof Pleśniak. – Za dwa pierwsze miesiące tego roku kolejnych 24 zł, po 12 zł za miesiąc, bo obniżono ceny. Domagam się zwrotu 99 zł od wójta, bo śmieci wystawiałem przed dom, ale ich nie zabierano. Zapłaciłem za usługę, której nie wykonano.

Drogę wyremontują jeszcze w lecie
O wyjaśnienie tej sprawy poprosiliśmy władze gminy w Chmielniku. – Na razie utwardziliśmy część wewnętrzną na odcinku drogi – wyjaśnia Krzysztof Grad, wójt gminy Chmielnik. – Tydzień temu przerwaliśmy roboty, bo padał ulewny deszcze, a teren tam jest trudny, bo tuż przy strumyku. Jeżeli nie będzie opadów deszczu, to w ciągu najbliższego tygodnia, a najpóźniej do końca kalendarzowego lata, czyli do 23 września, skończymy roboty.

Wójt odniósł się też do sytuacji, gdy sprzed domu Krzysztofa Pleśniaka przez 5 miesięcy ubiegłego roku oraz w styczniu i lutym bieżącego roku nie zabierano worków ze śmieciami. Jak informuje wójt, obowiązkiem mieszkańca Zabratówki, który ma dom przy drodze wewnętrznej, jest dostarczenie worków na drogę publiczną. Tylko z niej zabierane są odpady. – Gdyby ten pan wynosił śmieci na drogę gminną, oddaloną o 100 metrów od jego domu, to samochód zabierałby te opady – dodał Krzysztof Grad.

Mariusz Andres

One Response to "Żądają utwardzenia drogi"

Leave a Reply

Your email address will not be published.