
TARNOBRZEG. 1 lipca Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu wydał wyrok w sprawie zbrodni popełnionej na 31-latce z Niska.
31-letnia Magdalena S. została zamordowana przez swojego partnera, gdy 10 czerwca 2014 roku przyjechała do Niska na pogrzeb babci. Wykrwawiła się po tym, jak otrzymała 18 ciosów nożem i nożycami do drobiu. Sąd nie miał wątpliwości, że 29-letni Kamil A. jest winny tej zbrodni.
Wydarzenia opisane aktem oskarżenia miały miejsce w willowym osiedlu Niska. Ze względu na charakter sprawy i ochronę pokrzywdzonych, na wniosek ich pełnomocnika oraz obrońcy oskarżonego sąd utajnił proces. Jawne było jedynie odczytanie aktu oskarżenia i sentencji wyroku. Na czas ustnego uzasadnienia wyroku wszystkie osoby postronne ponownie zostały wyproszone z sali rozpraw Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu.
Przypomnijmy, co wydarzyło się tragicznego 10 czerwca w Nisku. Jak ustaliła prokuratura, Magdalena S. wraz ze swoim partnerem Kamilem A. przyjechała do rodziców do Niska na pogrzeb babci.
– Było około godziny 9, gdy w domu pozostali jedynie Kamil A., Magdalena S. i jej matka Teresa S. – relacjonował tuż po zdarzeniu Adam Cierpiatka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu. – Magdalena S. została zaatakowana przez Kamila A., kiedy kąpała się w łazience na piętrze domu. Mężczyzna wielokrotnie zadał jej ciosy nożem w głowę, szyję i klatkę piersiową. Kobieta próbowała bronić się przed napastnikiem i udało jej się jeszcze przedostać do kuchni letniej, gdzie zabójca zadał śmiertelne ciosy w tętnicę szyjną.
Z aktu oskarżenia wynika, że ciosy zadawane były nie tylko nożem, ale i nożycami do cięcia drobiu. W sumie, podczas sekcji zwłok kobiety naliczono ich 18, głównie w głowę, szyję i klatkę piersiową. Sąd uznał mężczyznę winnym zbrodni zabójstwa i wymierzył mu jeden z najwyższych możliwych wyroków, czyli 25 lat pozbawienia wolności.
Prokuratura zarzuciła mężczyźnie także usiłowanie zabójstwa matki kobiety. Ta bowiem, gdy usłyszała wołanie o pomoc córki, rzuciła się jej na ratunek. Oskarżonego nie spłoszyło to jednak, ale zaczął atakować także Teresę S. Matka 31-latki także otrzymała kilka ciosów nożem i nożycami do drobiu. Sąd uznał jednak, że przestępstwa tego nie może zakwalifikować jako usiłowanie zabójstwa. Uznał natomiast, że 29-latek jest winny spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu, ale godził się na spowodowanie u kobiety uszczerbku ciężkiego. I skazał mężczyznę w tym punkcie na 5 lat pozbawienia wolności. Łączna kara, na jaką skazał tarnobrzeski sąd 29-latka to ćwierć wieku pozbawienia wolności. Sąd nakazał dodatkowo wypłatę 25 tysięcy złotych zadośćuczynienia dla Teresy S., a także po 8 tysięcy złotych dla trzech członków rodziny zamordowanej tytułem zwrotu kosztów pełnomocnictwa procesowego.
Wyrok nie jest prawomocny.
Małgorzata Rokoszewska


