
ŻUŻEL. 2.LŻ. Rozmowa z MACIEJEM KUCIAPĄ, żużlowcem Stali Rzeszów.
– Bardzo długo musiałeś czekać na swój pierwszy tegoroczny start w barwach Stali. Jest trema przed niedzielnymi derbami w Krośnie?
– Na pewno nie jest to dla mnie komfortowa sytuacja, że nie startuje w meczach ligowych, tylko jeżdżę wyłącznie na treningach. Żaden trening nie zrekompensuje meczu. Jakaś mała adrenalinka zatem się pojawi, bo przecież chcę zaprezentować się i pojechać na dobrym poziomie i najlepiej na stałe wskoczyć już do składu. Mecz w Krośnie na pewno nie będzie dla mnie łatwy, bo większość zawodników, którzy w nim wystąpią mają już za sobotę kilka meczów, a ja tylko treningi. Mam jednak nadzieję, że wszystko potoczy się po mojej myśli.
– Ostatnich wspomnień z Krosna nie masz najlepszych, bowiem w tamtym roku zaliczyłeś tam upadek, którego skutki odczuwałeś bardzo długo…
– Na szczęście ze zdrowiem jest już wszystko w porządku i ten uraz podczas jazdy jakoś specjalnie mi nie przeszkadzać. A muszę przyznać, że była to poważna kontuzja, bowiem miałem pozrywane mięśnie, która wymagała zabiegu. Ten przeszedłem w października, potem była rehabilitacja i przygotowania do sezonu, które na szczęście przebiegały już bez przeszkód.
– W ubiegłym roku na torze w Krośnie zmieniono nawierzchnię. Jak ją oceniasz?
– Na pewno oceniam teraz krośnieński tor bardziej na plus. Jeździ się na nim lepiej i oby również w niedzielę nic nas w tej kwestii nie zaskoczyło.
– Jak ocenisz dotychczasowe wyniki Stali, która przed sezonem była typowana na murowanego faworyta 2. Ligi Żużlowej?
– Liga jest w tym sezonie bardzo wyrównana i chyba najmocniejsza w historii. Mówią nawet, że jest to najmocniejsza na świecie II liga. Jeździ w niej dużo zawodników z bogatą przeszłością ligową i wcale o dobry wynik nie jest tak łatwo. Na razie jednak Stal radzi sobie z rolą faworyta i oby tak zostało już do końca sezonu.
Rozmawiał Marcin Jeżowski



One Response to "Żaden trening nie zrekompensuje meczu"