
GÓRA ROPCZYCKA. Na terenie tzw. dworku znaleziono zwłoki mężczyzny. Kilka dni wcześniej został pobity.
Prokuratura Rejonowa w Ropczycach ujawniła szczegóły zagadkowej śmierci 37-letniego Rafał O. Jego ciało znaleziono 20 listopada. Początkowo wszystko wskazywało na naturalne przyczyny zgonu. W trakcie śledztwa okazało się jednak, że mogło być inaczej…
Rafał O., pochodzący z Olimpowa, od jesieni ubiegłego roku „pomieszkiwał” u znajomego w Górze Ropczyckiej na terenie tzw. dworku. To miejsce w Górze Ropczyckiej nie cieszy się najlepszą opinią. – Mieszkają tam biedni i bezrobotni ludzie, ale niestety wśród nich jest dużo jak się to mówi elementu – drobni złodzieje, pijacy – mówi jeden z mieszkańców wsi.
Rafał O. został znaleziony przez jedną z osób również zamieszkujących w owym „dworku”. Mężczyzna leżał na wznak, twarzą do ziemi przy ogrodzeniu budynku. Wezwano policję i pogotowie, lekarze stwierdzili zgon. Na ciele nie stwierdzono żadnych śladów po użyciu narzędzia. Jedynie twarz mężczyzny była opuchnięta. Ciało zabezpieczono do sekcji, ślady na twarzy okazały się efektem pobicia.
– W toku śledztwa ustaliliśmy, że w nocy z 15 na 16 listopada Rafał O. został pobity przez dwóch mężczyzn – mówi Dariusz Brzykowski, szef Prokuratury Rejonowej w Ropczycach.
Ustalono sprawców pobicia. Okazali się nimi 24-letni mieszkaniec Sędziszowa oraz 29-letni mieszkaniec Góry Ropczyckiej. Obydwaj przyznali się do pobicia, wyjaśnili, że przyszli do Rafał O., by odebrać kurtkę, którą ten ukradł tego samego dnia na terenie pubu w Górze Ropczyckiej.
– Nie jest znana dokładna przyczyna zgonu – mówi prokurator Brzykowski. – Czekamy na wyniki sekcji, dopiero wtedy będzie można potwierdzić, czy pobicie miało związek ze śmiercią mężczyzny.
Jak na razie 24-latek i 29-latek usłyszeli zarzut pobicia, przebywają na wolności i zostali objęci dozorem policji. Natomiast sam Rafał O. był jeż wcześniej znany organom ścigania. Został skazany prawomocnym wyrokiem za znęcanie się nad rodziną, w tym nad małoletnimi dziećmi. Ponadto toczyły się wobec niego postępowania, w których podejrzany był o kradzieże.
Artur Getler


