
TARNOBRZEG. 52-letni Marek Bielawa z Tarnobrzega wyszedł z domu w Wielki Piątek rano do klasztoru oo. Dominikanów i zaginął. Mężczyzny szukają bliscy i znajomi.
Plakaty ze zdjęciem zaginionego Marka Bielawy i apelem o pomoc w jego poszukiwaniach rozklejono w Tarnobrzegu w okresie świątecznego weekendu. Z informacji rodziny mężczyzny wynika, że zaginął on w Wielki Piątek rano, około godziny 9. Pan Marek ma 175 cm wzrostu, krótkie włosy, ciemny zarost i charakterystyczne wąsy.
W dniu zaginięcia ubrany był w czarną skórzaną kurtkę, ciemne dżinsy i niebieskie buty z białą podeszwą. „Jeśli go widziałeś – zadzwoń. Każda informacja jest ważna” – czytamy na plakacie. Z informacji, które pojawiły się na portalach społecznościowych wynika, że mężczyzna ma zaniki pamięci. „Sprawdziliśmy już wszystkie szpitale, ale nie było żadnych zgłoszeń dotyczących podobnych osób”.
Informacje na temat zaginionego można przekazać pod numerem tel. 667-352-636 lub 17-773-08-71.
mrok



One Response to "Zaginął w Wielki Piątek"