
PODKARPACIE. W piątek, 7 lipca, podczas spaceru w okolicach ul. Kotuli w Rzeszowie przy lecznicy AlfaVet uciekła suczka o imieniu Saba.
Jest czarna, z brązowymi elementami widocznymi na zdjęciu. Sięga kolana. Jest dosyć nieufna, boi się innych psów. W momencie ucieczki miała na sobie pooperacyjne ubranko w kolorze zielonym i prawdopodobnie ciągnęła za sobą smycz. Przemieszczała się ul. Przemysłową, następnie ul. Podkarpacką w kierunku ul. Podwisłocze, później była widziała na Słocinie, Malawie, następnie w Strażowie i Krzemienicy. Z relacji ludzi wynika, że suczka cały czas krąży po Krzemienicy, Czarnej, Strażowie. Prawdopodobnie kieruje się w stronę swojego domu – Żołyni. Ewidentnie boi się przejść przez ruchliwy wiadukt nad autostradą.
Saba nie ma już na sobie ubranka i obroży. Zostały znalezione na jednej posesji w Krzemienicy, gdzie prawdopodobnie spędziła jedną noc. Suczka koniecznie musi odwiedzić weterynarza. Na brzuchu ma założone szwy po sterylizacji, które były ochraniane przez ubranko pooperacyjne. Saba prawdopodobnie jest wycieńczona i głodna, w związku z tym może być bardziej płochliwa.
Ktokolwiek ją widział i ma jakieś informacje o tym, gdzie przebywała, którędy chodziła proszony jest o kontakt telefoniczny pod numery: 796 414 400, 575 701 551. Dla znalazcy przewidziano nagrodę w wysokości 1000 zł.
af


