Zaginiony student był widziany w Głogowie Młp.

Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje o 21-latku proszone są o kontakt z Komisariatem Policji IV w Krakowie pod nr tel. 12 61-51-093, 12 61-51-234, 12 61-51-025, 112, 997. Fot. Archiwum Policja

KRAKÓW, RZESZÓW. Poszukiwania Błażeja Lepiarczyka trwają od niemal 2 tygodni.

60 osób szukało Błażeja Lepiarczyka w lasach w Głogowie Małopolskim. To kolejny podkarpacki trop w sprawie zagadkowego „zniknięcia” studenta z Krakowa. W Głogowie Młp. 21-latka zarejestrowała kamera monitoringu, gdy wysiadał z autobusu… Wówczas widziany był po raz ostatni… Zrozpaczeni najbliżsi 21-latka drżą o jego życie i zdrowie. Mężczyzna jest cukrzykiem, a nie ma przy sobie leków i może potrzebować pomocy medycznej. Dlatego proszą o każdą wiadomość, która mogłaby pomóc w jego odnalezieniu.

– W akcji na prośbę prowadzących poszukiwania mężczyzny policjantów z Krakowa wzięli udział funkcjonariusze z Rzeszowa, strażacy ochotnicy, jak również krakowscy policjanci, w sumie ok. 60 osób. Był też przewodnik z psem tropiącym – mówi nadkom Adam Szeląg, rzecznik rzeszowskiej policji. – Sprawdzono lasy w Głogowie Małopolskim i okoliczne pola, bo z ustaleń wynika, że tam zaginionego nagrała kamera monitoringu. Niestety, poszukiwania nie przyniosły rezultatu – dodaje.

Błażeja Lepiarczyka nie ma również w szpitalach. Sprawdzano też lotnisko w Jasionce. Po 21-latku jak na razie nie ma śladu.

Mężczyzna jest studentem Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Wyszedł z domu w Krakowie 4 lipca około godz. 18 i ślad po nim zaginął. Wziął ze sobą tylko telefon i portfel. Tamtej nocy jego telefon logował się do sieci po raz ostatni. „Błażej jest cukrzykiem, ma pompę insulinową, jednak nie ma przy sobie insuliny i nie za pasu leków. Może potrzebować pomocy medycznej” – wpis o takiej dramatycznej treści znalazł się na stronie „Zaginieni przed laty” na Facebooku. Trop za studentem wiedzie na Podkarpacie. 8 lipca najbliżsi Błażeja otrzymali od niego list, który został nadany w urzędzie pocztowym w Rzeszowie. Monitoring na poczcie zarejestrował osobę, która z wyglądu przypomina 21-latka. Na nagraniach z kamer znajdujących się przy dworcu PKS w Rzeszowie, widać natomiast jak mężczyzna kupuje bilet do Głogowa Małopolskiego. To właśnie tam widziany był po raz ostatni jak wysiada z autobusu. Według najnowszych informacji, które pojawiły się w tej sprawie, za „zniknięciem” mężczyzny mają stać problemy osobiste.

Katarzyna Szczyrek

Leave a Reply

Your email address will not be published.