Zagłosują w sprawie nowej gminy

Wody lecznicze w Lipie są. Może kiedyś będzie uzdrowisko. Są też jego plany. Wieś chce zrealizować samodzielnie, bez gminnego Zaklikowa. Fot. Jerzy Mielniczuk
Wody lecznicze w Lipie są. Może kiedyś będzie uzdrowisko. Są też jego plany. Wieś chce zrealizować samodzielnie, bez gminnego Zaklikowa. Fot. Jerzy Mielniczuk

ZAKLIKÓW. Inicjatorzy rozwodu przynieśli 1231 podpisów mieszkańców gminy domagających się referendum.

Ostatniego dnia stycznia przyszłego roku w gm. Zaklików odbędzie się referendum. Mieszkańcy będą decydować, czy chcą podziału gminy. Pod pomysłem utworzenia nowej gminy z siedzibą w Lipie imiennie podpisało się już ponad 1,2 tys. osób. O dziwo, wolę podziału gminy wyrazili wszyscy radni Zaklikowa obecni na poniedziałkowej sesji miejskiego samorządu.

Za referendum zagłosowało 14 radnych. Na dobrą sprawę nie mieli wyjścia, bo inicjatorzy rozłamu przynieśli wcześniej 1231 podpisów mieszkańców gminy domagających się referendum.

– Burmistrz Zaklikowa zapomniał o Lipie – wytłumaczył główny powód rozłamu radny Dariusz Chmielewski. Problem tkwi w inwestycjach, a raczej ich braku. Mieszkańcy Lipy czują się pokrzywdzeni. To duża wieś i sporo z niej podatków idzie do kasy nowego miasta. Nie widać zwrotnych relacji inwestycyjnych. A aspiracje Lipa ma duże. Chce być miejscowością uzdrowiskową, bo leży na dużych pokładach wód leczniczych. Ich źródła są kolejną kością niezgody z Zaklikowem. Animatorzy rozłamu uważają, że burmistrz zagarnął pomysł utworzenia uzdrowiska i teraz nic nie robi, by ono faktycznie powstało.

Burmistrz Zdzisław Wójcik bronił się brakami w samorządowej kasie. Budowa jednej ulicy w Lipie, o którą zabiegają mieszkańcy, to byłby wydatek 7,5 mln. zł, a takich pieniędzy w kasie nie ma. Wynik referendum raczej jest przesądzony, bo zasób animozji pomiędzy Lipą i Zaklikowem jest duży. W samej tylko Lipie mieszka wystarczająca liczba głosujących, by referendum było ważne. Najważniejsze jednak decyzje zapadną w Warszawie, bo to rząd będzie musiał się zgodzić na utworzenie nowej, siódmej w powiecie stalowowolskim gminy. A Lipa gminą już kiedyś była. Było to przed podziałem administracyjnym kraju w latach siedemdziesiątych ub. wieku. Tęsknoty lipian za gminą pozostały i co kilka lat odżywają. Tym razem z dużymi nadziejami na powodzenie.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.