Zakaz demonstracji jest niezgodny z Konstytucją

Uczestnicy zachowywali między sobą 2-metrowy dystans, a na twarzach mieli maseczki
ochronne. Fot. Wit Hadło

4 miesiące temu na okrągłej kładce w Rzeszowie kilkanaście osób protestowało przeciw łamaniu Konstytucji i pozbawieniu Polaków prawa do wolnych demokratycznych wyborów. Mimo zachowania środków bezpieczeństwa, Policja powiadomiła o zgromadzeniu Sanepid, a potem skierowała do sądu wniosek o ukaranie. Jaki jest finał sprawy? – Sąd potwierdził to, co twierdziły zarówno autorytety prawnicze, Rzecznik Praw Obywatelskich czy organizacje broniące praw obywateli – mówi Dariusz Bobak, organizator manifestacji.

Przypomnijmy, wydarzenie zorganizowane 9 maja było przedsięwzięciem Obywateli RP oraz inicjatywy Uwaga Tu Obywatele. Wzięli w nim udział także członkowie Rebeliantów Podkarpackich oraz Komitetu Obrony Demokracji. Uczestnicy zachowywali między sobą odpowiednie odstępy, wszyscy mieli maseczki. Manifestanci rozwiesili transparent z napisem „Konstytucja”, a w rękach trzymali biało-czerwone flagi przewiązane czarnymi wstążkami symbolizującymi żałobę. Całemu wydarzeniu przyglądali się policjanci, którzy prosili zebranych o rozejście się. Gdy ci nie reagowali na komunikaty, po odczytaniu oświadczenia, funkcjonariusze spisali zebranych.

Policja zawiadomiła Sanepid, który wszczął postępowanie wobec Dariusza Bobaka z Obywateli RP – organizatora wydarzenia. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny uznał, że organizator naruszył przepisy rozporządzenia, jednak ocenił, że „waga naruszenia prawa jest znikoma, a strona dobrowolnie odstąpiła od naruszenia prawa po jego ujawnieniu” i odstąpił od nałożenia kary pieniężnej, ograniczając się do pouczenia.

Na tym jednak się nie skończyło, bo 15 lipca do Sądu Rejonowego w Rzeszowie wpłynął wniosek Komendanta Komisariatu Policji Rzeszów – Śródmieście o ukaranie Dariusza Bobaka za popełnienie wykroczenia.

15 września sąd postanowił odmówić wszczęcia postępowania przeciwko niemu. – Sąd potwierdził to, co twierdziły zarówno autorytety prawnicze, Rzecznik Praw Obywatelskich czy organizacje broniące praw obywateli. Zakaz demonstracji, wprowadzony rozporządzeniem Ministra Zdrowia, jest niezgodny z Konstytucją, więc – nielegalny. W bardzo obszernym uzasadnieniu sąd wykazał, dlaczego tak jest. Wskazał, że ograniczenia konstytucyjnych wolności i praw muszą spełniać ściśle określone warunki, także określone w Konstytucji – komentuje organizator majowej manifestacji. – W szczególności, powinna być spełniona zasada proporcjonalności, która mówi o tym, iż aparat państwa – w przypadku potrzeby ochrony wyższych wartości – powinien dobierać jak najmniej uciążliwy sposób jego osiągnięcia. Cytując: „ograniczenie praw jednostki musi być ekwiwalentne wobec celu, któremu służy dana regulacja, musi to więc być ograniczenie racjonalne”. Poza tym, sąd wskazał także kilka drobniejszych, lecz równie ważnych powodów, dla których zakaz organizacji zgromadzeń spontanicznych jest nieskuteczny – tłumaczy.

Dariusz Bobak podkreśla, że orzeczenie jest niezwykle istotne. – Na demonstracjach wielokrotnie wdawałem się w dyskusję z funkcjonariuszami Policji, którzy próbowali rozwiązać nielegalne – według nich – zgromadzenie – zauważa nasz rozmówca. – Teraz na poparcie swoich argumentów mam także postanowienie wydane przez niezawisły i niezależny sąd.

Od wydanego postanowienia Policja może jeszcze wnieść zażalenie.

wk

44 Responses to "Zakaz demonstracji jest niezgodny z Konstytucją"

Leave a Reply

Your email address will not be published.