
KONTROWERSJE. W Skandynawii na stacjach benzynowych nie można kupić alkoholu. Czy takie rozwiązanie zdałoby u nas egzamin?
Od kilku lat politycy próbują przygotować ustawę, która zabraniałaby sprzedaży alkoholu na stacji paliw. Autorzy tego pomysłu twierdzą, że umożliwienie zakupu wódki czy piwa kierowcom tankującym benzynę w takim miejscu zwiększa liczbę pijanych użytkowników dróg. Zdania na ten temat są podzielone.
Co dwa lata wraca temat zakazu sprzedaży alkoholu na stacji paliw. Część polityków uważa, że skoro w krajach skandynawskich to rozwiązanie sprawdza się, to dlaczego nie miałoby i w Polsce. Inne zdanie na ten temat mają eksperci.
– Nie ma żadnych zweryfikowanych danych pozwalających twierdzić, że sprzedaż alkoholu na stacjach benzynowych przyczynia się do wzrostu liczby osób prowadzących pojazdy po spożyciu – twierdzi Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlowej. – Wszelkie działania prohibicyjne przyczyniają się do rozwoju szarej strefy.
Według autorów projektu, „kierowca wchodzący na stację benzynową nie może otrzymywać impulsu w postaci widoku całych półek uginających się od butelek”.
Posłowie wierzą, że dzięki tej regulacji, w dłuższej perspektywie przyczyni się to do zmniejszenia liczby przypadków, w których kierowcy wsiadają za kółko pod wpływem alkoholu.
Czy na stacji paliw powinno się sprzedawać alkohol?
TAK
Robert Drozd, egzaminator w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Rzeszowie:
– Jestem za sprzedażą alkoholu w sklepach przy stacjach paliw. Przecież skoro alkohol można kupić wzdłuż drogi, którą jedzie kierowca, to dlaczego miałoby go zabraknąć na stacji paliw? Uważam, że stacja paliw to nie tylko miejsce, gdzie tankuje się benzynę. To powinno być również miejsce, w którym możliwe będzie nabycie wódki czy piwa. Nie obawiam się, że kierowcy zaraz po zakupieniu alkoholu wypiją go i dalej pojadą. Jest wolny rynek i nie powinno się ograniczać właścicielom stacji sprzedaży wyrobów monopolowych.
NIE
Roman Jakim, radny w Radzie Miasta Rzeszowa:
– Powinien być wprowadzony zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw. Przecież gdy kierowca zatankuje paliwo i pójdzie zapłacić za benzynę, to będzie go kusił alkohol stojący na półkach. Szczególnie gdy jest lato i gorąco, to będzie mu się chciało napić piwa. Nie będzie zważał na to, że zaraz zasiądzie za kierownicą. Pragnienie wypicia zimnego napoju, tego właśnie piwa – może wygrać. Taki kierowca będzie zagrożeniem na drodze dla innych użytkowników drogi. Nie można dopuścić do takiej sytuacji.
Mariusz Andres



12 Responses to "Zakaz sprzedaży alkoholu na stacji paliw"